Boi się, że przegapi poród

Piosenkarz Marc Anthony, mąż śpiewającej aktorki Jennifer Lopez, obawia się, że przegapi zbliżające się narodziny ich bliźniąt.

Piosenkarz ma koncert zaplanowany w swoim rodzinnym Portoryko na 8 lutego i obawia się, że odciągnie go to od szpitala na Long Island, gdzie ma rodzić Lopez.

Reklama

W wywiadzie dla portorykańskiej gazety "El Nuevo Dia", Anthony powiedział, że ma nadzieję, że jego żona nie zacznie rodzić, kiedy on będzie w pracy.

"Byłem z nią 24 godziny na dobę, a teraz będę z dala kilka godzin - ona nie może wtedy urodzić. To znaczy, modlę się, żeby tak się nie stało" - powiedział.

39-latek zapewnia, że koncert się odbędzie, ale zaraz po nim wróci do USA.

Piosenkarz nie podał dodatkowych szczegółów dotyczących porodu. Ostatnio w prasie pojawiły się doniesienia, że Lopez trafiła do szpitala, ale okazały się przedwczesne, bo w czwartek (31 stycznia) widziano ją na zakupach.

Zobacz teledyski Jennifer Lopez na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Narodziny | koncert | Jennifer Lopez | poród | piosenkarz | lopez

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama