Black Sabbath: Płyty w śmieciach

Ozzy Osbourne nie ma ostatnio szczęścia do złodziei. Najpierw okradziono jego dom, a kilka tygodni później z mieszkania byłego menedżera Black Sabbath skradziono przyznane grupie Złote i Srebrne płyty. Na szczęście zostały one odnalezione przez policję na... śmietniku.

Złote i Srebrne płyty, przyznane grupie Black Sabbath za sprzedaż albumów, zostały skradzione w drugiej połowie grudnia z domu Patricka Meehena, mieszkającego w Kent w Anglii, byłego menedżera Ozzy'ego Osbourne'a i kolegów.

Reklama

Policja, dzięki wiadomości anonimowego informatora, odnalazła osiem płyt na śmietniku. Leżały zapakowane w plastikowe worki za pojemnikami na odpady.

Inne skradzione wtedy nagrody za albumy: "Paranoid", "Master Of Reality" i "Vol. 4" zostały wcześniej odzyskane - wystawiono je do sprzedaży na aukcji internetowej.

Przypomnijmy, że 22 listopada z posiadłości Osbourne'ów w Buckinghamshire w Anglii skradziono biżuterią o wartości ponad 3.5 miliona dolarów.

Dowiedz się więcej na temat: Black Sabbath | Ozzy Osbourne | Black | Black Sabbath

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje