Billboard Music Awards 2018 idzie w duety

W niedzielę 20 maja w Las Vegas odbędzie się kolejna gala Billboard Music Awards. Podczas niej dojdzie do kilku występów, o których głośno jest jeszcze przed startem samej imprezy. Na kogo warto zwrócić uwagę?

Demi Lovato zachwyci fanów podczas Billboard Music Awards?

Wśród wyróżnionych najwięcej szans na statuetki mają Ed Sheeran, Kendrick Lamar i Bruno Mars - każdy  z nich ma po 15 nominacji. O nagrody Billboardu w 12 kategoriach powalczy Post Malone (łącznie nominowano go 13 razy). Do grona faworytów do nagród nalezą również Imagine Dragons (11 nominacji) i Drake (9 nominacji).

Reklama

Prowadzącą wydarzenie została Kelly Clarkson, która zaprezentuje się też na scenie z piosenką "Whole Lotta Woman". Piosenkarka przyznała, że boi się nieco nowej roli. "Albo zatonę, albo wypłynę" - mówiła.

Wokalistka zaznaczyła jednak, że nie ma czasu, aby się stresować byciem prowadzącą, gdyż sporo energii pochłania jej wspieranie swojej drużyny w "The Voice". Zdradziła również, że na Billboard Music Awards wraz z produkcją szykuje coś zabawnego.

"Nie dostałam się tu tylko po to, aby wyśmiać grupę artystów. Nie chcę tego robić, bo to nie moja wibracja" - dodała.

Międzypokoleniowe spotkanie

Wydaje się, że najwięcej emocji podczas gali wzbudzi duet Christiny Aguilery i Demi Lovato. Wokalistki wykonają utwór "Fall in Line", który zapowiada dziewiąty album tej pierwszej.

"Zawsze wzorowałam się na Christinie. Pamiętam, że byłam na jej koncercie i śpiewałam twarzą w twarz, ale nie na scenie" - mówiła Demi o swojej idolce. "Zawsze mówi o tym, w co wierzy i wysyła pozytywny komunikat" - dodała Lovato. 

Obie panie niejednokrotnie pokazywały podczas występów na ceremoniach rozdania różnych nagród oraz na swoich koncertach, że potrafią zrobić spektakularny show i przyciągnąć uwagę mediów na całym świecie.

Dwie królowe z Bronksu

Podczas Billboard Music Awards na scenie zobaczymy również Jennifer Lopez, która wykona nowy utwór "Dinero". Piosenka będzie zwieńczeniem zapowiedzianej w styczniu tego roku współpracy pomiędzy wokalistką i raperką Cardi B. Produkcją kawałka zajął się natomiast DJ Khaled.

Gwiazda o latynoskich korzeniach przyznała, że od dłuższego czasu śledziła karierę Cardi B, jednak kontakt artystkom udało się uzyskać w okolicy premiery hitu "Bodak Yellow" w zeszłym roku.

"Kiedy usłyszałam go po raz pierwszy, co było prawie rok temu, miałam już pomysł na piosenkę z Khaledem i uznałam, że Cardi B powinna w niej być" - mówiła i dodała, że była przekonana o potencjale Cardi i spodziewała się, że ma szansę na ogromną karierę.

"Śledziłam ją na Instagramie od czterech lat i myślałam 'ta dziewczyna jest interesująca, lubię ją'" - dodała.

Na razie nie wiadomo, czy Cardi będzie towarzyszyła na scenie starszej koleżance. Przypomnijmy, że będąca w siódmym miesiącu ciąży raperka niedawno odwołała wszystkie występy, a powrót na scenę zapowiedziała dopiero na wrzesień.

Wspomnienie lat 90. i o wiele więcej

W latach 90. ta informacja zelektryzowałaby miliony fanów. Salt-N-Pepa w trakcie gali połączą siły z En Vogue dla uczczenia 30-lecia debiutu w zestawieniach Billboardu.

Podczas ceremonii na scenie zobaczymy również Arianę Grande, która zaprezentuje nową piosenkę "No Tears Left to Cry". Dla wokalistki będzie to niezwykle ważny moment, gdyż występ wypadnie dwa dni przed rocznicą zamachu terrorystycznego na jej koncercie w Manchesterze (zginęły 22 osoby).

Oprócz tego galę uświetnią: Camila Cabello, Dua Lipa, Janet Jackson, John Legend, BTS, Macklemore i Kesha, Shawn Mendes i Khalid, Ed Sheeran oraz Zedd z Marren Morris.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku największym wygranym imprezy był Drake, który opuścił galę z 13 statuetkami, tym samym pobijając wcześniejszy rekord Adele. Furorę zrobiły natomiast występy Celine Dion i Cher.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje