Artyści przeciwko rasizmowi

Badly Drawn Boy i The Music byli wśród gwiazd koncertu przeciwko rasizmowi, jaki odbył się w niedzielę, 30 maja, w Liverpoolu. Kolejni artyści, m.in. Morrissey, Jarvis Cocker, The Strokes i Kings Of Leon włączyli się w walkę z Brytyjską Partią Narodową (BNP), która ma szansę dostać się do Parlamentu Europejskiego.

Wielu Brytyjczyków jest mocno zaniepokojonych rosnącymi notowaniami skrajnie nacjonalistycznej partii kierowanej przez Nicka Griffina. Przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego w Liverpoolu zorganizowano koncert "Love Music Hate Racism", którego przesłaniem była walka z nietolerancją na tle rasowym.

Reklama

"Śledziliśmy tę sprawę od dłuższego czasu i wreszcie nadarzyła się okazja, aby coś z tym zrobić. Mamy 2004 rok, a w różnych miejscach świata wciąż nie brakuje rasistów. Trzeba z tym skończyć" - powiedział Robert Harvey, wokalista grupy The Music, jednej z gwiazd imprezy.

Zespół zagrał podczas koncertu m.in. trzy nowe kompozycje: "Welcome To The North", "Freedom Fighters" i "Bleed From Within".

Z kolei w Londynie trwa krucjata mająca nie dopuścić do obsadzenia ludźmi BNP rady tego miasta. W czerwcu mają się odbyć wybory do tego organu, a sondaże wskazują, że partia ma spore szanse na zdobycie co najmniej jednego mandatu.

Pod petycją "Unite Against Fascism", wymierzoną w BNP, podpisali się dotychczas m.in. Morrissey, Jarvis Cocker (eks-Pulp) oraz członkowie zespołów Franz Ferdinand, The Strokes, Kings Of Leon i The Libertines.

Dowiedz się więcej na temat: Badly Drawn Boy | Kings Of Leon | cocker | BNP | artyści | Damon Gough | Morrissey | Strokes

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje