Artur Rojek "zaraża"

"Czuję się jak chłopak, który właśnie przed chwilą odkrył nowy zespół i chce nim zarazić kolegę. Takie zarażanie zawsze było moją pasją" - pisze w programie Off Festivalu 2007 Artur Rojek, dyrektor artystyczny imprezy. Po pierwszym dniu Off-a (17 sierpnia) "zarażonych" muzyką The Low Frequency In Stereo, Architecture In Helsinki i przede wszystkim Piano Magic jest o kilka tysięcy więcej...

Wokalista Myslovitz w rozmowie z INTERIA.PL podkreślał, że występ wspomnianego Piano Magic może być jednym z wydarzeń festiwalu. W mojej opinii koncert brytyjskich ghost-rockowców może stać się wydarzeniem Off 2007 w ogóle.

Reklama

Grupa jako ostatnia wystąpiła na mniejszej, nazwanej "Leśną" scenie. Otaczające estradę drzewa i mżący deszcz idealnie dopasowały się do mrocznej, trochę nierealnej atmosfery stworzonej przez Piano Magic.

Tego koncertu słuchało się z zapartym tchem. Długi, ambientowe momentami kompozycje, kontrapunktowane były ostrymi, nowofalowymi partiami gitar. Piano Magic pomimo tego, że zaproponowali niełatwy set, zostali wywołani przez publiczność (z lekką pomocą Piotra Stelmacha z radiowej "Trójki") na bis. A tym, którym wciąż mało - tak powinno być po każdym udanym koncercie! - zespół zakomunikował, że pojawi się w Polsce jesienią.

Dodajmy, że pomimo mrocznej i uduchowionej atmosfery koncertu Piano Magic, muzycy zespołu zaprezentowali iście wyspiarskie poczucie humoru. Wokalista przedstawiając zespół zaprezentował się jako Justin Timberlake, by po chwili zanucić fragment przeboju amerykańskiego wokalisty...

Dowiedz się więcej na temat: zaraza | piano | Off | występ | wokalista | helsinki | magic | rojek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje