Adele przerywa milczenie: Chcę żyć prawdziwym życiem

Szykująca się do premiery nowej płyty "25", Adele udzieliła pierwszego wywiadu od trzech lat. W dobie wszechobecnych mediów społecznościowych to rzadkość, jednak po wynikach nowego teledysku "Hello" widać, że takie dawkowanie przynosi imponujące skutki.

Adele udzieliła pierwszego od trzech lat wywiadu

"To nie jest tak, że próbuję być jakąś pieprzoną anty-sławną zdzirą, po prostu chciałabym żyć prawdziwym życiem, żeby móc pisać piosenki na płyty. Nikt nie chce słuchać płyt od kogoś, kto stracił kontakt z rzeczywistością. Dlatego żyję spokojnie dla moich fanów" - podkreśla stanowczo Adele w wywiadzie dla "i-D". Przy okazji wokalistka pokazała, że ma dystans do swojej osoby, publikując na Twitterze swoje zdjęcie z młodości, dziękując fanom za ich miłość.

Reklama

Przypomnijmy, że ostatni album Adele zatytułowany "21" ukazał się w 2011 roku. Przerwa w działalności muzycznej gwiazdy spowodowana była urodzeniem przez nią synka.

Jedyną nowością, jaką swoim fanom zaserwowała Brytyjka, był oscarowy utwór "Skyfall" z 2012 roku, napisany do kolejnej części przygód Jamesa Bonda.

O powrocie Adele mówiło się już od dawna. Ku uciesze fanów, wokalistka potwierdziła informację, że jej trzeci album "25" ukaże się 20 listopada. Kolejną niespodzianką był fragment pierwszego singla promującego wydawnictwo, który został zaprezentowany w trakcie przerwy reklamowej programu "X Factor", 18 października. Pięć dni później w sieci pojawił się cały utwór "Hello" oraz towarzyszący mu teledysk. Nakręcony przez kanadyjskiego reżysera Xaviera Dolana ("Mama", "Tom", Na zawsze Laurence") bije kolejne rekordy - w ciągu tygodnia od premiery licznik na YouTube pokazuje ponad 145 mln odtworzeń.

Zobacz teledysk "Hello":

Sprawdź tekst utworu "Hello" w serwisie Tekściory.pl!

Z wypowiedzi Adele dla "i-D" można dowiedzieć się, że "25" będzie różnić się od "21" w związku z jej nową rolą matki, a także dorastaniem. Obecnie wokalistka ma skończone 27 lat (wiek z tytułu płyty wskazuje na to, ile miała lat, gdy zaczynała pracę nad piosenkami).

"To płyta o dorastaniu i stawaniu się nostalgicznym" - mówi Adele. O tym co było, co jest i co mogło się wydarzyć. O tęsknocie za rzeczami, o których nie wiedziałeś, że są tak cenne - piciu dwóch litrów cydru w Brockwell Park ze swoimi przyjaciółmi w wieku 18 lat. "To były najprawdziwsze i najlepsze chwile w moim życiu" - wraca Adele do czasów młodości. "Myślę, że to album o próbie rozliczenia z przeszłością. Będąc rodzicem w połowie drugiej dekady swojego życia nie mam po prostu możliwości martwić się tak wieloma rzeczami, o które się martwiłam wcześniej. (...) Życie jest o wiele prostsze, kiedy nie zajmujesz się przeszłością" - podkreśla wokalistka.

Dowiedz się więcej na temat: Adele

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje