Aaron Carter pozwał do sądu Lou Pearlmana

Aaron Carter, nastoletni amerykański wokalista pop, młodszy brat Nick Cartera z Backstreet Boys, pozwał do sądu Lou Pearlmana, jedną z największych i najpotężniejszych postaci w świecie muzyki rozrywkowej. Według pozwu złożonego w sądzie, Aaron twierdzi, iż jego menedżer nie wypłacił mu setek tysięcy dolarów, które powinien otrzymać za sprzedaż płyt i koncerty.

Według Cartera Pearlman od dłuższego czasu wplątany jest w jakieś nieczyste interesy i oszukuje także innych artystów, którymi się zajmuje. Dowodem na to mają być podobno kontakty jakie ma zawarte z Backstreet Boys i 'N Sync, a które określa mianem "złodziejskich".

Reklama

Rzecznik Lou Pearlmana wystosował specjalne oświadczenie, w którym zaprzeczył oskarżeniom o niewypłacenie Carterowi pieniędzy. Powiedział krótko: "Nic nie jesteśmy mu winni". Nie odniósł się jednak w żaden sposób do pozostałych oskarżeń.

Dowiedz się więcej na temat: sady | sprzedaż płyt | Cartera | aaron | Carter | Nick Carter | Aaron Carter

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje