
Jeden z uczestników krzyknął to byłego członka The Smiths "Spier***aj" po tym, jak Morrissey zażartował ze słowa "Hamburger". Artysta, wegetarianin i zagorzały obrońca praw zwierząt stwierdził, że mieszkańca niemieckiego miasta powinno się nazywać "Hamburgist". To zdenerwowało jednego z widzów.
Morrissey przerwał występ i znalazł w tłumie pod sceną osobę, która go obraziła.
"Odejdź. Nie chcemy cię tutaj, nie chcemy cię" - powiedział ze sceny.
"I poza tym sam możesz się iść pier***ić" - dodał "Mozzer".
Osoba, która obraziła wokalistę, wyszła z hamburskiej sali CCH 1.
Incydent z koncertu Morrissey'a w Hamburgu możecie obejrzeć poniżej:
Przypomnijmy, że niedawno Morrissey przerwał koncert w Liverpoolu po tym, jak został trafiony w głowę plastikowym kubkiem z piwem.
Przeczytaj również:






~izabella
ogóle?Bardzo dobrze,że tak zrobił, to jest wspaniały artysta, który nie pozwoli sobie na to żeby...
~piotr34
ale i artysta chamski.A tak w ogole to uprawial wegetarianska propagande-a slyszalem ze wegetaria...
~tt
peja 2 pan zadecydował kto się może bawić na jego koncercie
~kkk.
kubek z piwem, obrazy słowne. chyba go nie lubią.
~pej-ja
wszystko na mój rachunek!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »