
Przypomnijmy, że do tragedii doszło 8 grudnia 2004 roku. Z niewiadomych przyczyn na scenę wtargnął 25-letni Nathan Gale, były żołnierz marine, który wystrzelił w stronę muzyków, a później w publiczność.
Na skutek jego strzałów zmarli Dimebag Darrell, ochroniarz Jeffrey "Mayhem" Thompson, pracownik klubu Erin Halk, który pomagał zespołowi w rozładowaniu sprzętu, i fan Nathan Bray. Ranni zostali techniczny John Brooks i menedżer trasy Chris Paluska.
Piątą ofiarą śmiertelną był napastnik Nathan Gale, zastrzelony przez wezwanego oficera policji Jamesa D. Niggemeyera.
Rodzina Dimebaga oskarża właścicieli "Alrosa Villa" o to, że tragicznego wydarzenia można było uniknąć, gdyby w klubie pracowali przeszkoleni ochroniarze.
W pozwie bliscy gitarzysty domagają się 25 tysięcy dolarów odszkodowania.
Dimebag Darrell miał 38 lat.







~adaś
dimebag zginął, bo jakiś czubek obwiniał go za rozpad pantery? NIEDORZECZNE!!!!!!!!
~syrop
R.I.P Dimebag Był jednym z najlepszych gitarzystów muzyki metalowej
~dziekujemykacz.com
a jakby twoj syn dostal kulke w klubie to bys nie szukal winnych cieciu?
~kulomoit
mowię tobie chamie wielki! idz sobie linkin park posluchaj i wytrzyj mleko z pod nosa :P
~ui
zabili go i zrobili wielka legenda, żena. OK, byl dobrym gitarzysta, ale ludzie, bez przesady.
~greg
kutafonow jak ty - zasrancu
~yy
co mnie obchodzi jakis pozew. typowo amerykanskie pierdoly...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »