
Od czasów zakończenia procesu w czerwcu 2005 roku, w wyniku którego Michael Jackson został oczyszczony z zarzutów o molestowanie seksualne nieletniego, gwiazdor zamieszkał w Bahrajnie.
Według Josepha Jacksona, jest to spowodowane faktem, że Michael czuł się zawiedziony traktowaniem w rodzinnej Ameryce.
"Nie darzono go należytym szacunkiem. Gdybym był nim, w życiu bym nie wrócił do Ameryki. Michael powiedział mi, że przyleci jeszcze do Stanów Zjednoczonych, ale już nigdy tam nie zamieszka" - powiedział ojciec gwiazdora.
"Obecnie koncentrujemy się jednak na sprawie nowego charytatywnego singla From The Bottom Of My Heart. Motywuję też jego braci, by pomogli mu w pracy. Ale oni nie są zainteresowani. Chyba chcą, by poprosił ich o to sam Michael" - dodał Jackson senior.
Na razie na reaktywację Jacksons 5 się nie zanosi. Natomiast sam Michael postanowił nauczyć śpiewu swoje dzieci. Prince Michael I (8 lat), Paris (7 lat) i Prince Michael II (3 lata) mają pobierać nauki sztuki wokalnej w jednej z londyńskich szkół.






Twój komentarz może być pierwszy!