Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Karolina Wajda znowu wolna

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej » 36-letnia Karolina Wajda, córka Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy, rozstała się z mężem Paulem Montaną, z którym była związana przez trzy lata. Para wspólnie prowadziła warszawską restaurację "Babilon". "Rozstania zwykle nie następują z dnia na dzień. Do nich się dojrzewa" - wyznała Karolina Wajda.
Karolina Wajda, fot. Beata Tyszkiewicz
Karolina Wajda, fot. Beata Tyszkiewicz

W specjalnym wywiadzie dla dwutygodnika "Viva", Karolina Wajda opowiedziała m.in. o rozpadzie swego małżeństwa, o tym, że przyciąga do siebie słabszych mężczyzn i marzeniach na temat kolejnego związku.

"Lubię stan zakochania, ale to groźny nawyk" - powiedziała Wajda.

Miłośniczka koni, mieszkająca w dworku w Głuchach pod Warszawą, stwierdziła, że jej rozstanie z mężem nie było dla niej dużym zaskoczeniem.

"Rozstania nie następują z dnia na dzień. Decyzja zapada, kiedy dochodzi się do wniosku, że więcej dzieli niż łączy. (...) Mam bardzo zakorzenione wyczucie prawdy i jeśli czuję, że jej brakuje, nie idę na żaden kompromis. Może dlatego nie mam dzieci. Dziecko oznaczałoby konieczność pozostawania w układzie nieprawdziwym" - mówi Wajda.

"Niestety, zainteresowania Pawła rozminęły się z moimi. Jego marzenia zawodowe okazały się dla mnie zbyt uciążliwe. Nie pociągały mnie, a jednocześnie zaniedbywałam własne. W pewnej chwili poczułam, że nie będę szczęśliwa w tym związku.(...) Nasze oczekiwania przerosły rzeczywistość" - dodała.

Karolina Wajda wyznała również, iż nie interesują jej krótkie przygody i choć przyciąga słabych mężczyzn, wierzy w istnienie mężczyzny idealnego.

"Nie umiem wskazać mężczyzny, który w moim pojęciu byłby bez wad. A jednak wierzę, że taki istnieje. (...) Uważam się za kobietę na tyle interesującą, że oczekuję od mężczyzny uznania mojej siły i niezależności. Boję się przyznać, ale przyciągam słabszych od siebie mężczyzn. To mnie zaczyna po jakimś czasie męczyć".

Karolina Wajda dodała: "Mimo to nie tracę optymizmu. W każdy kolejny związek wchodzę z wielkim kredytem zaufania. Ciągle mam poczucie, że wszystko przede mną. Znajdę prawdziwą miłość i urodzę dziecko".

Karolina Wajda ma już za sobą drugi nieudany związek. Przed poznaniem Amerykanina Paula Montany, rozwiodła się ze swoim pierwszym mężem, Arturem Nowakowskim.

Źródło informacji: Viva

więcej o:
rozstania,
Wajda,
Karolina Wajda

Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (12)

Dodaj komentarz

~Sarna -

Ludzie zlitujcie się, a któż to jest Karolina Wajda? Może to słynny filozof, naukowiec ,polityk ,ależ nie,nic podobnego. A jednak jak zapłacisz to nawet wywiad w głupiej gazecie możesz sobie kupić. Bo Polki to aż umierają z ciekawości ,by poznać z kim sypia pani K.W. Mam już dosyć wieści z kręgu wiadomego klanu, w czasach PRL też byli wiecznie w gazetach. Nawet był wywiad z trzynastoletnią Wiktorią, córką pani B. Tyszkiewicz. To były takie mądrości,że aż przestałam kupować tę gazetę.

~Agade -

Paul nie jest słabym mężczyzną;-) Po prostu nie dała rady wepchnąć go pod pantofel... Pamiętam, jak go kontrolowała na każdym kroku, śledziła i próbowała wpływać na każdą jego decyzję. Miał dosyć, i tyle... Dobrze, że nie skończył w kuchni z nożem...

~FGDTH -

WSZYSTKIEGO NAJLEPRZEGO PANI KAROLNKO-TATE DAJE SIŁĘ I MOC

~Sprawiedliwy -

Sprawiedliwość i tak ją dopadnie, jak nie tu to po śmierci.

~GIZELA -

Moze Frykowski jednak byl tym silnym mezczyzna i trzeba bylo sie go pozbyc

~Majkel Dżordan -

bo jesteś za bardzo rozkapryszona.

~Man -

Rozumiem, podzielam i... gratuluje. Tak trzymać Pani Karolino! No i cierpliwości zyczę...

~obywatel -

o

~Andrzej Wajda:) -

a czy ktos pamieta ze w restauracji przez nia prowadzonej mozna dostac wp...... za nic,powaga, spytajcie sie paru aktorow którzy wyszli z tamtad obitym "ryjem", hehe jak dla mnie to jest zwykla zmanierowana pniusia,na dodatek srdnio atrakcyjna,znam sporo kobiet które bija ja na glowe!

~"Irenka" -

Zastanawiam się czy gdyby wszyscy kierowali sie w zyciu nieustannym mysleniu o sobie,to czy wogóle byłyby jakies stałe związki.Wydaje mi sie że K.Wajda nie zna słowa kompromis.Żeby być z kims całe życie potrzeba wiele cierpliwości,ustępliwości,wiary w siłe związku.Jeśli nie-to mozna szukac do końca życia i wogóle nie znaleźć.Jedynie mnozyć ilość ślubów i rozwodów.Puki się jest młodą i ładną to i owszem jeszcze można-ale co potem?