Film miał być parodią dorocznego konkursu, który według założeń jest prezentacją europejskiej piosenki. Ostatnie lata pokazują jednak, że o zwycięstwie w konkursie często decyduje nie utwór czy wykonanie, ale sympatie pomiędzy krajami, które przyznają głosy.
"Sacha i Dan od dłuższego czasu ciężko pracowali nad tym filmem. Wiele rzeczy zostało już przygotowanych, ale zdecydowali się porzucić ten pomysł. Czuli, że to się nie sprawdza" - donosi informator brytyjskiego "The Sun".
Sacha Baron Cohen w filmie miał wziąć udział w Konkursie Eurowizji jako austriacki gej Brüno, prowadzący program o modzie. Ostatecznie komik zdecydował jednak, że Brüno - tak jak wcześniej Borat i Ali G - przejdzie do historii.







~gtt
na zdjęciu to Bruno
~ar
Sacha Baron Cohena.
~Dr. B(...)!
Nie wolno krytykować bałwana unii Europejskiej!
~QQ
postac np. Mosh Pitman.Ortodoksyjny Rabin ktory gra w deatmetalowej kapeli.Cos jak nergal.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »