Jak donosi bulwarówka, niewiele brakowało, by muzyk występujący od 1975 roku w The Rolling Stones, stał się członkiem innej legendarnej grupy. Jakiej?
W wywiadzie dla Absolute Radio Ronnie Wood wspominał, że w latach 60. zeszłego stulecia menedżerem muzyka był słynny Peter Grant, człowiek współodpowiedzialny za sukces Led Zeppelin.
"Zbierał wtedy ludzi do zespołu, który miał się nazywać The New Yardbirds. Otrzymałem ofertę dołączenia do nich" - wspomina muzyk The Rolling Stones.
"Pamiętam, że odmówiłem mu mówiąc, że nie chcę dołączyć do bandy wieśniaków" - kontynuuje ze śmiechem Ronnie Wood.
"Ten zespół stał się później Led Zeppelin, a Peter Grant został ich menedżerem" - opowiada gitarzysta The Rolling Stones.
Zobacz teledyski The Rolling Stones na stronach INTERIA.PL!






~maxime
zespole Jimmi Page'a był Rod Steward,
~bue
zamiast Page`a grał taki łamaga. Do Stonesów też przyszedł na gotowe.
~maxime
John-Paul Jonesa, ponieważ to Jimmy zakładał Zeppelinów.
~fan LZ
potwierdzi.Przeczytałem kilka książek o LZ i w żadnej nie ma nawet wzmianki o tym,że Peter propo...
~jagoda
byla klasa ale teraz powinien odejsc na emeryture
~Rollston
Mistrz się dopiero rozgrzał i się rozkręca.
~kasia
samego siebie, których niestety brakuje tym, którzy z taką łatwością opluwają go anonimowo w in...
~syla
możliwości...ja osobiście wykorzystałabym każdą okazję.....a przede wszystkim, ja mimo wszystko ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »