W hołdzie Pink Floyd razy dwa

Pod koniec stycznia 2009 roku do Polski ponownie przyjedzie The Australian Pink Floyd Show, uznawany za jeden z najlepszych tribute bandów.

W związku z olbrzymim zainteresowaniem koncertem The Australian Pink Floyd Show oraz bardzo dobrą sprzedażą biletów na wrocławski występ (31 stycznia, Hala Stulecia) grupy, a także w wyniku licznych zapytań fanów z terenu całego kraju, zespół zdecydował się na jeszcze jeden koncert w Polsce. Występ ten odbędzie się 30 stycznia w bydgoskiej Hali Łuczniczka.

Reklama

Przyszłoroczne koncerty The Australian Pink Floyd Show związane są z 30. rocznicą światowej trasy "The Wall". Materiał z tego legendarnego już albumu i inne klasyki zostaną odtworzone "jota w jotę". Widzowie będą mieli okazję zobaczyć nową scenę, nowe animacje wideo, nadmuchiwane postacie z "The Wall", lasery, widowiskowe wizualizacje i inne niesamowite efekty specjalne.

Show został przygotowany przez zespół, o którym "London Daily Mail" pisze: "Grają lepiej Pink Floyd niż Pink Floyd". The Australian Pink Floyd Show to przede wszystkim niebywała troska o szczegóły, a kunszt, jak i profesjonalizm całego przedsięwzięcia docenił sam zespół, który niejednokrotnie pojawiał się na koncertach APFS.

W 1996 roku formację spotkał niezwykły zaszczyt, gdyż została poproszona o występ na 50 urodzinach samego Davida Gilmoura, gdzie do muzyków na scenie dołączyli Richard Wright i Guy Pratt, aby wspólnie wykonać utwór "Comfortably Numb". W rezultacie, Australian Pink Floyd Show jako jedyny tribute band zespołu Pink Floyd zyskał oficjalne uznanie formacji, oraz specjalną rekomendację samego Davida Gilmoura.

Poniedziałkowa (15 września) śmierć Richarda Wrighta już ostatecznie przekreśliła marzenia fanów na koncerty oryginalnego Pink Floyd.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje