Raphael Ravenscroft nie żyje. To on grał na saksofonie w "Baker Street"

60-letni muzyk zmarł w szpitalu w Exeter w niedzielę (19 października).

Przyczyną śmierci Raphaela Ravenscrofta był atak serca. Brytyjski muzyk kilka miesięcy wcześniej doznał udaru.

Reklama

Do historii muzyki Ravenscroft przeszedł za sprawą słynnego solo na saksofonie w przeboju "Baker Street" (1978) nieżyjącego już Gerry'ego Rafferty'ego.

W późniejszym czasie nagrywał także z m.in. Pink Floyd (płyta "The Final Cut"), Abbą, Marvinem Gaye'em, Robertem Plantem, Chrisem Rea i Bonnie Tyler.

W 1979 r. wydał solową płytę "Her Father Didn't Like Me, Anyway". W ostatnim czasie współpracował z m.in. wokalistką Duffy i francuską grupą Daft Punk. Z muzycznym biznesem pożegnał się w 2012 r. ze względu na kłopoty ze zdrowiem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje