Perkusista Pink Floyd uratował sklep muzyczny przed zamknięciem

Nick Mason wspomógł finansowo sklep muzyczny w Londynie, w którym kupił swój pierwszy zestaw perkusyjny. Dzięki donacji perkusisty Pink Floyd kolejne pokolenia będą mogły rozwijać swoje muzyczne pasje.

"Ogromnym rozczarowaniem była dla mnie wiadomość, że sklep Foote's zostanie zamknięty" - opowiada Nick Mason.

Reklama

"Z tym miejscem wiążą się wspaniałe wspomnienia z czasów, gdy byłem początkującym perkusistą" - kontynuuje muzyk słynnej grupy Pink Floyd i dodaje, że to właśnie w Foote's nabył swój pierwszy zestaw perkusyjny.

Nick Mason nie zastanawiał się długo i wspomógł darowizną borykający się z problemami finansowymi przybytek, stając się jego współwłaścicielem. Fani Pink Floyd będą jednak rozczarowani na wieść o tym, że muzyk nie planuje uczestniczyć w codziennych obowiązkach, wynikających z posiadania sklepu. "Nie sądzę, by można mnie było spotkać za ladą" - mówi.

Muzyk zwraca uwagę na istotę dalszego działania sklepów muzycznych. "To miejsce wymiany informacji. Potrzebujesz nauczyciela gry na instrumencie? Idź do sklepu, tam powiedzą ci, do kogo masz się udać" - przekonuje Mason. "Cała kultura kumuluje się w sklepie" - dodaje.

Sklep Foote's, którego historia sięga roku 1920 otworzy ponownie swoje podwoje w pierwszych tygodniach 2013 r., w nowej lokalizacji, w dzielnicy Bloomsbury.

Czytaj także:

Perkusista Pink Floyd doktorem

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zestaw | Nick | muzyczne | Pink Floyd | pomoc finansowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje