Leash Eye: Na takie chwile warto czekać

"Nadal ciężko mi w to uwierzyć... Przecież Leash Eye grał przed jednym z moich ulubionych zespołów" - komentował występ swojego zespołu Seba, wokalista warszawskich "ciężarowców", w roli supportu przed bogami metalu z Judas Priest.

Przypomnijmy, że brytyjska legenda metalu w sobotę (14 kwietnia) wystąpiła przed kilkoma tysiącami fanów w katowickim Spodku. Rolę rozgrzewacza z powodzeniem wypełniła grupa Leash Eye.

Reklama

"Muszę przyznać, że tuż przed wyjściem na scenę miałem tremę pierwszy raz od bardzo dawna - nie tyle z powodu samych rozmiarów publiki (zdecydowanie największa dla jakiej do tej pory graliśmy), co raczej niepewności co do odbioru naszego występu - biorąc pod uwagę, że wszyscy czekali wyłącznie na Judas Priest. Reakcja już na początku okazała się jednak bardzo dobra i do końca było już doskonale - trzeba będzie to kiedyś powtórzyć" - mówi ze śmiechem Voltan, grający w Leash Eye na klawiszach.

Członkowie formacji nazywają swoją muzykę "hard truckin' rock", a pod tą nazwą kryje się mieszanka dużej ilości melodyjnego hard rocka rodem z lat 70. oraz elementów stoner metalu czy też southern rocka.

"To był dla nas największy koncert w historii. Możemy śmiało powiedzieć, że na takie chwile się czeka i warto dla nich poświęcać czas. Tuz przed wejściem na scenę towarzyszyła nam obawa jak zostaniemy przyjęci przez fanów Judas Priest, ale już po pierwszych dźwiękach okazało się, że zgromadzona w Spodku publiczność przyjęła nas bardzo dobrze. Niezapomniane przeżycie" - podkreśla Opath, gitarzysta Leash Eye.

Wydany pod koniec 2011 roku drugi album "V.I.D.I." zebrał bardzo przyzwoite opinie, a do CV grupa wpisała m.in. wygraną w konkursie Antyfest (w nagrodę zaliczyli występ na Sonisphere 2011) czy koncert na prestiżowym festiwalu Wacken Open Air w Niemczech (za zwycięstwo w polskiej edycji Wacken Metal Battle). Obecnie zespół dzielnie walczy w międzynarodowym konkursie Hard Rock Calling (laureat wystąpi w Londynie u boku m.in. Bruce'a Springsteena czy Soundgarden).

"Ten koncert i reakcja publiki była dla mnie osobiście pewną nagrodą za to, co wspólnie z zespołem robiłem przez ostatnie lata" - oddajemy jeszcze raz głos Sebie.

Dodajmy, że w piątek (20 kwietnia) Leash Eye (a także grupa J.D. Overdrive) wystąpi w łódzkim klubie Iron Horse w ramach szóstej edycji River Of Booze.

Czytaj także:

Judas Priest w Spodku: Ryk Halforda, ryk Harleya

Dowiedz się więcej na temat: warto | Leash Eye | koncert | Katowice | Spodek | Judas Priest

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje