David Gilmour za stary?

Organizatorzy najpopularniejszego festiwalu muzycznego Wielkiej Brytanii nie zgodzili się na występ Davida Gilmoura.

Gilmour, znany przede wszystkim jako głos i gitara legendy brytyjskiego rocka, zespołu Pink Floyd, liczył, że uda mu się zaśpiewać podczas festiwalu Glastonbury, który odbędzie się w dniach 27-29 czerwca. Artysta nie planował żadnych innych koncertów w tym czasie właśnie po to, żeby wystąpić w Glastonbury.

Reklama

Tymczasem usłyszał od organizatorów stanowcze: "nie". Ci uznali bowiem, że Gilmour nie będzie pasował do ich planów zwrócenia się w stronę młodszej generacji fanów muzyki. Właśnie dlatego wśród zaproszonych znalazł się między innymi Jay-Z, pierwszy raper będący tzw. "headlinerem" w historii tego festiwalu.

Co więcej, 62-letniemu Gilmourowi dano do zrozumienia, że jest już zbyt stary.

Można się spodziewać, że odmówienie Gilmourowi spowoduje jeszcze większą falę krytyki w stronę decydentów. Bilety na Glastonbury sprzedają się znacznie gorzej niż w poprzednich latach, a wykonawcy (m.in. Noel Gallagher z Oasis) przypisują to właśnie błędnym decyzjom organizatorów i ingerowaniu w charakter festiwalu.

Zobacz teledyski Davida Gilmoura na stronach INTERIA.PL.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | David | David Gilmour

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje