Recenzja Pogodno "Sokiści chcą miłości": Jesteś szalona i o tym wiesz

W Polsce chyba tylko jeden zespół może zaśpiewać słowa "Jesteś szalona" i nie wzbudzić tym uczucia zażenowania. Pogodno - bo o nim mowa - od lat potrafi fenomenalnie igrać z absurdem i groteską, czym udowodnił, że jest jedną z najbardziej oryginalnych i odważnych formacji na naszej rodzimej ziemi.

Okładka płyty "Sokiści chcą miłości" grupy Pogodno

Lider i wokalista zespołu, Jacek "Budyń" Szymkiewicz założył Pogodno dokładnie 21 lat temu. Od samego początku była to kapela niezwykła, wymykająca się wszelkim schematom, w której szaleństwo i muzyczna łobuzerka stapiała się w jedno z nietypowymi, rozbuchanymi aranżacjami oraz abstrakcyjnymi tekstami. Na licznych płytach szczecinian mogliśmy usłyszeć rock, funk, rap, pop, jazz i muzykę elektroniczną wymieszane ze sobą w idealnych proporcjach.

Reklama

Zwłaszcza na koncertach robiło to piorunujące wrażenie, biorąc pod uwagę dodatkowy fakt, że Budyń potrafił nawiązywać z publiką fantastyczną więź i rozbujać najbardziej ponure towarzystwo. Wraz z rozwojem grupy rozwijali się także jej poszczególni członkowie, którzy coraz chętniej i częściej angażowali się w osobiste projekty muzyczne. Stąd cztery lata temu pojawiła się informacja o tym, że Pogodno kończy karierę.

Na szczęście do ostatecznego rozwiązania zespołu nie doszło i dzięki temu możemy cieszyć się dzisiaj nowym albumem tego nietypowego bandu. Pogodno powróciło ze starym składem (uważanym przez wielu za najlepszy), ale z nowym, frapującym materiałem. To wciąż ci sami zakręceni kolesie, których jedni pokochają a inni bezlitośnie wyszydzą. Osobiście doceniam muzykę tworzoną przez tę ekipę, bo jest po prostu cholernie inteligentna a przy tym porywająca i nieokiełznana.

Już pierwsze zetknięcie z "Sokiści chcą miłości" pokazuje, że pociąg pod nazwą Pogodno jest na właściwych torach. "Cygan" rozkręca się powoli, wręcz marzycielsko, by powoli wznieść się do dramatycznego refrenu przyprawionego synthpopowymi klawiszami. "Tak to teraz" ze świdrującym electro rytmem i z furiacką partią gitar to jeden z najlepszych kawałków na tej płycie.

Na wyróżnienie zasługuje także "Taka piosenka" z wzbijającą się w górę progresją dźwięków i tanecznym sznytem. Ile tam przestrzeni, emocji! Po prostu mniam, mniam. Niesamowity luz w łączeniu tego, co offowe z popową, taneczną rytmiką bije z numeru "Miłość (Jedna)". No i jest jeszcze cudownie lekka i frywolna "Właścicielka" oraz "Znienacka" z trwającą ponad dwie minuty gitarową jazdą bez trzymanki. Oj tak, na tym krążku dzieje się naprawdę dużo!

Nowy album Pogodna przypadnie do gustu przede wszystkim osobom poszukującym muzyki wybiegającej poza przyjęte normy i przekraczającej granice utartych ścieżek. Rzecz dla odważnych i otwartych słuchaczy. Jesteś nim?

Pogodno "Sokiści chcą miłości", Mystic Production

8/10

Dowiedz się więcej na temat: Pogodno | recenzja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje