Kelly Clarkson obraziła lesbijkę w "The Voice"? Są przeprosiny

Za Oceanem głośno zrobiło się o ostatnich wydarzeniach w trwającej edycji "The Voice". Z programem pożegnała się Molly Stevens, która w słowach trenerki Kelly Clarkson dopatrzyła się "stereotypowego myślenia" o homoseksualistach.

Kelly Clarkson zasiada w fotelu trenera "The Voice"

W 14. sezonie "The Voice" na fotelach trenerów zasiedli: Blake Shelton, Adam Levine, Alicia Keys (wróciła do programu) oraz Kelly Clarkson (debiutuje w roli jurora).

Reklama

Na etapie bitew z programem pożegnała się Molly Stevens, która przez Kelly Clarkson została porównana do Melissy Etheridge i Indigo Girls (duet tworzą lesbijki Amy Ray i Emily Saliers). Tak się składa, że wymienieni przez trenerkę wykonawcy nie ukrywają swojej homoseksualnej orientacji.

Nie spodobało się to Stevens, która sama jest lesbijką. Po zakończeniu występów w programie, dała upust frustracji na Instagramie.

"Myślę o sobie jako o wokalistce i kompozytorce, której zdarzyło się, że jest akurat lesbijką. Tak samo mają pewnie Melissa Etheridge i Indigo Girls. Ale to jest stereotyp, który zdarza się zbyt często. Ludzie nas szufladkują. Jestem po prostu Molly Stevens" - napisała uczestniczka, jednak po jakimś czasie zdecydowała się usunąć swój post.

Całość jednak dotarła do Kelly Clarkson, która na Twitterze wytłumaczyła, że jej porównanie nie miało nic wspólnego z seksualną orientacją. Zwróciła uwagę, że chodziło jej o podobieństwo wokalne, przypominając, że wskazała również na heteroseksualną Patty Griffin.

Wówczas Molly Stevens wystosowała przeprosiny do trenerki, dodając, że nie chciała jej obrazić.

"Staram się żyć w prawdzie i świetle" - podkreśliła na koniec.

Dowiedz się więcej na temat: Kelly Clarkson | The Voice