"The Voice of Poland': Znamy finalistów programu. Julia Bogdańska odpadła!

Krzysztof Iwaneczko, Ana Andrzejewska, Tobiasz Staniszewski oraz William Prestigiacomo to finaliście szóstej edycji "The Voice of Poland". Z programem pożegnała się jedna z faworytek, Julia Bogdańska. Edyta Górniak żegnała swoją podopieczną ze łzami w oczach.

Julia Bogdańska (po lewej) musiała uznać wyższość Any Andrzejewskiej

Półfinałowy odcinek "The Voice of Poland" rozpoczął występ gościa specjalnego - Adama Lamberta. Wykonał on utwór "Ghost Town" z płyty "The Original High".

Reklama

Właściwe występy rozpoczęli uczestnicy Marysi Sadowskiej. Pierwsza na scenie pojawiła się Kasia Malenda i zaśpiewała utwór "Hold My Hand" Jesse Glynn. Wokalistkę oceniono bardzo pozytywnie. Po niej przyszła kolej na Krzysztofa Iwaneczkę, który wykonał numer Maroon 5 "Sugar". "Dobiorę się do ciebie w finale" - zażartował Piaseczny, chwaląc wokalistę. Na koniec Iwaneczko i Malenda wykonali wspólnie utwór "Czas nas uczy pogody" Grażyny Łobaszewskiej. 

O awansie do finału zadecydowała łączona decyzja trenera i telewidzów. Wysyłający smsy byli zgodni z Marią Sadowską i do ostatniego odcinka awansował Krzysztof Iwaneczko, który następnie wykonał numer Dawida Podsiadły "Nieznajomy".

Zobacz wspólny występ Iwaneczki i Malendy:

Kolejnymi uczestnikami, którzy walczyli o awans do finału byli członkowie drużyny Andrzeja Piasecznego. Maciej Grenda wykonał piosenkę KT Tunstall "Black Horse & Cherry Tree". Zaraz po nim wystąpił William Prestigiacomo i zaśpiewał przebój Adele "Hello". Włoch nie do końca sobie poradził, co słusznie zarzucili mu trenerzy.  Panowie wspólnie wykonali utwór "Hit The Road Jack" Raya Charlesa.

Tomson i Baron oraz Marysia Sadowska byli bardziej za Williamem Prestigiacomo, natomiast Edyta Górniak w finale widziała Macieja Grendę. Ostatecznie Piaseczny postawił na Włocha. Podobnie zrobili telewidzowie i to Prestigiacomo, który chwilę później wykonał utwór "I Wish" Steviego Wondera, pojawi się w finale.

Zobacz występ Prestigiacomo:

Przed występami kolejnych drużyn na scenie pojawił się Adam Lambert i wykonał utwór "Another Lonely Night".

Po występie gwiazdora do walki stanęły wokalistki z drużyny Edyty Górniak. Ana Andrzejewska wykonała utwór "Crazy In Love" Beyonce w wersji z filmu "50 Twarzy Greya". "Witkacy powiedział: 'Łaskoczecie mi mózg takimi pomysłami'" - podsumował występ Piasek. Po niej na scenie pojawiła się Julia Bogdańska i wykonała numer Sylwii Grzeszczak "Małe rzeczy". Następnie obie uczestniczki zaśpiewały "You Are Not Alone" Michaela Jacksona.

Andrzejewska zaraz przed werdyktem podziękowała Edycie Górniak, że mimo wielu wpadek (przypomnijmy, że uczestniczka w trakcie bitew zapomniała tekstu) ciągle była wspierana.

Zobacz występ Andrzejewskiej i Bogdańskiej:

Edyta Górniak w kulminacyjnym momencie nie wytrzymała i popłakała się na wizji. Nie wytrzymały również jej podopieczne i one również zalały się łzami. Trenerka ostatecznie postawiła na Anę Andrzejewską. Telewidzowie również mieli spory dylemat, jednak również wybrali Andrzejewską. Finalistka na koniec wykonała piosenkę "Love Me Like You Do" Ellie Goulding.

Ostatni wystąpili uczestnicy z drużyny Tomsona i Barona. Pierwszy wystąpił duet Julia i Jędrzej Skibowie. Wykonał on utwór Aerosmith "Janie’s Got a Gun". Rodzeństwo wystąpiło w strojach przypominających mundury reprezentacyjne, co żartobliwie skomentował Piasek. "Przy informacjach o zwiększonych nakładach na armię, wasze mundury pasują idealnie" - podsumował wokalista. Po nich wystąpił Tobiasz Staniszewski i zaśpiewał utwór Queen "Too Much Love Will Kill You". Występ Staniszewskiego ocenił gość wieczoru, czyli Adam Lambert, obok którego usiadła Edyta Górniak. Wokalista nie ukrywał zachwytów nad uczestnikiem. Następnie duet Skibów i Staniszewski wykonał numer "Impossible" Shontelle.

Tomson i Baron postawili na Tobiasza Staniszewskiego. Na niego postawili również telewidzowie. Po awansie do finału Tobiasz Staniszewski wykonał numer "Crazy" grupy Gnarls Barkley.

Zobacz występ Staniszewskiego:

Najlepsze tematy