The Voice Of Poland
Reklama

"The Voice of Poland": Kłótnia trenerów o Karolinę Robinson. Jan Majewski wielkim zaskoczeniem

Kłótnia trenerów po decyzji Karoliny Robinson oraz zaskakujący występ Jana Majewskiego to dwa najciekawsze momenty ostatnich przesłuchań "The Voice of Poland". Do dalszego etapu przeszły też m.in. Estera Androsiuk i Marta Dzwonkowska.

Kłótnia trenerów po decyzji Karoliny Robinson oraz zaskakujący występ Jana Majewskiego to dwa najciekawsze momenty ostatnich przesłuchań "The Voice of Poland". Do dalszego etapu przeszły też m.in. Estera Androsiuk i Marta Dzwonkowska.
Justyna Steczkowska nie dowierzała w to, że uczestniczka wybrała Marka Pierkaczyka a nie ją /TVP

Przypomnijmy, że w 12. sezonie "The Voice of Poland" skład trenerski tworzą: Tomson i Baron, Justyna Steczkowska, Marek Piekarczyk i Sylwia Grzeszczak. Z programem pożegnali się: Michał Szpak, Edyta Górniak i Urszula Dudziak. Prowadzącymi są: Tomasz Kammel, Małgorzata Tomaszewska i Olek Sikora razem z Michałem Szczygłem.

Hiszpański epizod w "The Voice of Poland"

Widzowie na początku programu zobaczyli Giselę Quiros Parados, która wykonała utwór Leony Lewis "Bleeding Love" (sprawdź!) i odwróciła fotele Sylwii Grzeszczak i Marka Piekarczyka.

Reklama

Wokalistka opowiedziała o tym, że do Polski przyjechała z Hiszpanii w ramach Erazmusa. Potem pokazała próbkę swojego talentu, śpiewając w ojczystym języku, a na trenerkę wybrała Grzeszczak.

Dwa fotele odwróciła również Iga Andrzejczak, która zaśpiewała "To, co mam" (sprawdź!) Kasi Kowalskiej. Odwróciła fotele Tomsona z Baronem oraz Sylwii Grzeszczak.

"Zwrotki był przepiękne. Tym nas zaczarowałaś" - stwierdził Tomson. Justyna Steczkowska, mimo iż nie odwróciła fotela, stwierdziła, że uczestniczka oczarowała ją emocjami, ale ma jeszcze pewne rzeczy do poprawy. Spór pomiędzy trenerami, do kogo ma trafić Andrzejczak, rozwiązała sama zainteresowana, wybierając Grzeszczak.

Narzeczeni na scenie. Jak zareagowali trenerzy?

Chwilę później widzowie zobaczyli duet w wykonaniu Jakuba Zajączkowskiego (był w 10. edycji "The Voice of Poland") i Wioletty Wojszwiłło. Para na scenie i w życiu prywatnym zaśpiewała utwór Kid Rocka "All Summer Long" (posłuchaj!). Swój fotel odwrócił jedynie Marek Piekarczyk. Trenerzy zauważyli natomiast, że duet źle dobrał piosenkę, przez co Zajączkowski wypadł zdecydowanie lepiej niż jego partnerka.

Niesamowity Jan Majewski. Trenerzy nie dowierzali w jego wiek

16-letni Jan Majewski swoim wykonaniem piosenki Simply Red (org. Harold Melvin & The Blue Notes) "If You Don’t Know By Now" (sprawdź!) powalił trenerów na kolana. Emocji nie kryła m.in. Sylwia Grzeszczak, która odwróciła swój fotel. Zrobił to również Marek Piekarczyk.

Trenerów zaskoczył przede wszystkim wiek wokalisty, który śpiewał wyjątkowo dojrzale, jak na to, ile ma lat. Trenerzy byli też zaskoczeni tym, jak tajemniczy i niewzruszony był uczestnik. "Nie pokazujesz po sobie żadnych emocji" - mówiła zaskoczona Justyna Steczkowska.  Majewski postawił na Marka Piekarczyka.

Kłótnia w TVP. Poszło o decyzję Karoliny Robinson

Po przerwie reklamowej widzowie zobaczyli ostatnich uczestników z przesłuchań w ciemno. Karolina Robinson w "The Voice of Poland" wykonała piosenkę Mandy Moore (org. John Hiatt) "Have A Little Faith With Me" (posłuchaj!) i szybko zauroczyła swoim głosem trenerów.

"Jezu, jak pięknie" - krzyknęła Justyna Steczkowska, po czym odwróciła fotel. Chwilę później zrobili Tomson z Baronem. W tym momencie stojąca na scenie uczestniczka z powodu zaskoczenia i onieśmielenia, zaczęła mieć problemy na scenie, pogubiła się w tekście, a na krótką chwilę przestała śpiewać.

Robinson opanowała się po tym, jak Tomson z Baronem zaczęli pokazywać jej, aby pamiętała o oddechu i uspokoiła emocje. Wokalistka posłuchała rady i dokończyła utwór, a na koniec odwróciła dwa ostatnie fotele. Piekarczyk przy okazji zablokował Sylwię Grzeszczak.

"Czy my cię przestraszyliśmy? - zapytał Tomson, potem uczestniczka rozmawiała z Baronem o koncercie Pink Freud. "Oni cię bajerują" - mówiła reszta trenerów. Po długiej dyskusji i stosowaniu różnych argumentów, Kay Ra wybrała Marka Piekarczyka, czym rozzłościła Steczkowską.

"Pan Marek? Nie wierzę! Nie! Jak to jest możliwe..." - krzyczała niepogodzona z wyborem Steczkowska. "To jest moja porażka sezonu" - mówił Baron. "Marek, jakim cudem ona wybrała ciebie?!" - pytała Steczkowska. "Bo jest mądra!" - skwitował krótko lider legendarnego zespołu TSA, który z radości zatańczył na scenie "The Voice of Poland". "Jestem tak wkurzona, że nie chce mi się z tobą gadać" - kontynuowała Steczkowska.

Trenerzy zaskoczyli Esterę Androsiuk

Estera Androsiuk z wykonaniem "Za krótki sen" (sprawdź!) Dawida Podsiadły i Darii Zawiałow odwróciła dwa fotele. W ostatniej chwili zrobili to Piekarczyk i członkowie Afromental, czym zaskoczyli uczestniczkę. Ta po chwili rozmowy postawiła na Tomsona z Baronem.

Izabela Bilińska również odwróciła dwa fotele ("Lost On You" LP - sprawdź!) - a walkę o uczestniczkę stoczył Marek Piekarczyk z Sylwią Grzeszczak. I to właśnie do niej trafiła wokalistka.

Maciej Draus w programie wykonał utwór Kamila Bednarka "List" (sprawdź!) i przez cały czas jego występu wydawało się, że odpadnie z programu, ale w ostatniej chwili odwróciła się Justyna Steczkowska. Jednak już po wyborze trenerka mocno zrugała uczestnika. "Jesteś tragiczny technicznie"  - stwierdziła i dodała, że wybrała go, aby pomóc mu na przyszłość.

Ostatnim występem z przesłuchań w ciemno, jaki zobaczyli widzowie, był ten Marty Dzwonkowskiej. Wykonała piosenkę "Hot Right Now" (posłuchaj!) DJ Fresha i Rity Ory. Wokalistka znana m.in. z Festiwalu w Opolu i "X Factora" odwróciła dwa fotele - Tomsona z Baronem i Sylwii Grzeszczak. Po wykonaniu fragmentu swojego autorskiego utworu, poszła do drużyny trenerskiego duetu.

Do dalszego etapu nie zakwalifikowali się: Błażej Latos (Baranovski - "Lubię być z nią"), Paulina Oporska (Mary J. Blige - "Family Affair"), Ula Issel (Toni Braxton "Un-Break My Heart"), Kasia Rosołek (Natasha Bedingfield - "Unwritten").

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy