Mam talent

"Mam talent": Paweł Adamejtis "objawieniem programu"

W szóstym odcinku dziewiątej edycji "Mam talent" nie zabrakło zaskoczeń. Marcin Prokop, wbrew negatywnym opiniom jurorów, nagrodził jedną z uczestniczek złotym przyciskiem, który gwarantuje jej miejsce w półfinale. Triumfatorem odcinka był takżę Paweł Adamejtis, który nazwany został "objawieniem programu".

Paweł Adamejtis zachwycił na castingu do "Mam talent"

3 września, po rocznej przerwie na antenę TVN powrócił "Mam talent". W dziewiątej edycji programu skład jurorski nie uległ zmianie. Uczestników ponownie oceniają: Agnieszka Chylińska, Małgorzata ForemniakAgustin Egurrola.

Reklama

Jako pierwsi w szóstym odcinku zaprezentowali się Maciek i Kewin, którzy mimo iż uczą się w tej samej szkole, poznali się dopiero na precastingu do "Mam talent". Głosami wszystkich jurorów panowie otrzymali szansę walki w dalszym etapie programu.

Na castingu zjawił się takżę 21-letni Wojciech Sobczak, który już po raz drugi próbował swoich sił w programie. Mężczyzna przebrany za św. Mikołaja na wstępie wręczył jurorom prezenty (Małgorzata Foremniak, która otrzymała czerwoną różę, obdarowała go wieloma pocałunkami), a następnie zatańczył.

"To był najgorszy występ w programie ‘Mam talent’. Możesz być z siebie dumny" - powiedziała chłopakowi Agnieszka Chylińska, po czym uczestnik usłyszał trzy głosy na "nie".

Na jurorach dobre wrażenie zrobiła także 17-letnia Natalia Krząkała, która od 6 lat uczy się gry na perkusji. "Uwielbiam cię" - powiedziała wzruszonej do łez uczestniczce Agnieszka Chylińska. Dziewczynę usłyszymy w kolejnym etapie "Mam talent". 

Do następnego etapu awansowała także grupa November Project tworzona przez jedenaście osób, dla których wiek, zainteresowania muzyczne oraz niepełnosprawność nie stanowią żadnych przeszkód we wspólnym tworzeniu muzyki. Zespół istnieje od 12 lat, a powstał  na warsztatach terapii zajęciowej.

"Andrzej, nie graj w sandałach, k***a" - mówiła żartobliwie Chylińska do gitarzysty grupy. Jurorka doceniła nie tylko wysoką, jej zdaniem, wartość artystyczną prezentacji, ale także wielką radość, jaką widać było na twarzach członków grupy podczas występu.

Przepustkę do następnego etapu otrzymała para taneczna Love Art tworzona przez 18-letnią Adę i 22-letniego Damiana.

"Popping, w którym opowiada się historię, jest bardzo ciekawy" - mówił po ich występie Agustin Egurrola. Małgorzata Foremniak doceniła zdolności aktorskie pary, a Agnieszka Chylińska zwróciła uwagę na charyzmę tancerzy.

Swoje akrobatyczne zdolności zaprezentowała na castingu 24-letnia Emilia Rudnicka, która trenuje od dziecka. Do układu dziewczyna wykorzystała utwór Mary Komasy "Lost Me". Niestety uczestniczka przekonała do siebie tylko Agnieszkę Chylińską.

"Bez wątpienia jesteś najlepszą akrobatką wśród prawniczek" - mówił Egurrola, który stwierdził, że dziewczyna mimo to powinna więcej potrenować i spróbować swoich sił w kolejnej edycji. Z opinią jurorów nie zgodził się jednak Marcin Prokop, który zdecydował się nacisnąć złoty przycisk. Dzięki temu Emilia awansowała do półfinału.

Jurorów zachwycił również 13-letni Maksymilian Rogowski, który przy własnym gitarowym akompaniamencie zaśpiewał dla nich własną wersję utworu "Beksa" Artura Rojka. Chłopiec z muzyką jest związany od małego - uczęszczał do przedszkola muzycznego.

"Stres cię dzisiaj zżarł" - mówił chłopcu Agustin Egurrola, który jako jedyny z grona jurorskiego był na "nie" w głosowaniu. "Jeśli tylko będziesz chciał śpiewać, będziesz znakomitym polskim wokalistą" - oznajmiła chłopcu Chylińska. Małgorzata Foremniak natomiast była pod wrażeniem interpretacji Maksymiliana, która według niej wskazuje na jego dużą dojrzałość. 

W dalszym etapie zobaczymy także 12-osobowy zespół Sienna Singers. Grupa istnieje od czterech lat, a w swoim repertuarze ma utwory gospelowe, funky, soul i r'n'b.

"Fantastycznie się was słucha" - komplementowała zespół Agnieszka Chylińska, która doceniła zwłaszcza umiejętności głosowe głównych wokalistek.

Na castingu pojawił się również 24-letni iluzjonista Andrzej Nowak 'JOSYN', który zaintrygował i zachwycił jurorów swoim pokazem z użyciem trzech kart do gry.

"Nie wiem, jak to zrobiłeś, ale zrobiłeś to na takim luzie! Uwodzisz dziewczyny" - mówił chłopakowi Egurrola. Umiejętności uczestnika dały mu awans do następnego etapu "Mam talent".

Udział w castingu szczęśliwie zakończył się również dla 42-letniej Natalii z Agencji Cyrkowej Cascada. Kobieta, która dała pokaz z wykorzystaniem kół hula-hop została przez jurorów nagrodzona owacjami na stojąco.

Triumfatorem odcinka był 22-letni Paweł Adamejtis z Olsztyna, który przed jurorami wykonał utwór Jennifer Hudson "And I Am Telling You". Chłopak na co dzień pracuje na stacji benzynowej.

Jurorzy oklaskiwali jego występ na stojąco. "Ja bym życzyła tobie, żebyś już nie tankował - mówiła mu zachwycona Agnieszka Chylińska i dodała - Śpiewasz, jakbyś szedł na Grunwald wiedząc, że wygrasz. Jesteś objawieniem programu ‘Mam talent’! Nas wbiło w fotel!". "To był nokaut, petarda" - wtórował jurorce Egurrola.

"I oczywiście ma laskę. Ona zniszczy mu karierę, bo będzie mówiła, że gdzieś tam jeździ"- oznajmiła żartobliwie Chylińska, patrząc na uczestnika, któremu awansu gratulowała jego partnerka. 

Jurorom do gustu przypadł również pokaz 12-osobowej rewii tanecznej Rising Stars Revue, w skład której wchodzą tancerze z całej Polski.

"Jak ja kocham długie nogi" - mówił zachwycony występem i tancerkami Agustin Egurrola. "Niagara kobiecości zalała tę scenę" - podsumowała prezentację Foremniak. Jurorzy zgodnie zaprosili tancerzy do kolejnego etapu programu.

Na koniec odcinka zaprezentował się 27-letni akrobata sportowy Marti, współpracujący z grupą Vandal Art.

"Twój występ jest groźny na scenie. Masz nieprawdopodobne umiejętności" - komplementowała uczestnika Małgrzata Foremaniak. Mimo że na "nie" był Agustin Egurrola, akrobata ma szansę powalczyć o udział w półfinale "Mam talent".

Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent
Najlepsze tematy