Muzyk deklaruje się jako wielki fan australijskiego zespołu.
- Im byłem starszy, tym bardziej lubiłem AC/DC. Myślę, że za pięć lat będę za nimi na kolanach chodził. Tak jak kiedyś lubiłem przepych w muzyce, jakiś taki patos, nadęcie, tak teraz lubię to coraz mniej. Im dalej w las, tym mniej drzew tak naprawdę. Sam jestem prosty i proste formy do mnie trafiają - śmieje się Nergal.
Wokalista Behemotha uważa, że ostatnie albumy AC/DC nie są już tak dobre, ale... wcale mu to nie przeszkadza.
- Powiem szczerze, ostatnie płyty nie są jakieś rewelacyjne. Na "Black Ice" jest 15 kompozycji i każda jest dla mnie taka sama. To jednak genialna płyta, kiedy jadę na przykład z Warszawy do Gdańska. Ona może sobie lecieć kilka razy i nie ma tego punktu zaczepienia, co może być irytujące, ale z drugiej strony ona fajnie płynie. Ostatnie albumy to tak naprawdę odcinanie kuponów. Czy mi to przeszkadza? Nie! - podkreśla Nergal.
Nergal fanem AC/DC!
Przypomnijmy, że AC/DC wystąpi 27 maja na warszawskim Bemowie. Bilety na koncert są dostępne w cenie 170 zł oraz 310 zł. INTERIA.PL jest medialnym patronem tej imprezy.







~ari
ja nie słucham jego muzyki ale lubię nergala jak człowieka i życzę mu zdrowia
~anioł
to pozer niedługo zacznie grać disco polo jak sprzedaż płyt spadnie
dodaj komentarz »wszystkie wątki »