Przejdź do głównej części strony

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Zespół Pectus się rozpadł!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej » Drogi wokalisty Tomasza Szczepanika i pozostałych muzyków grupy Pectus rozeszły się. Teraz trwa batalia o prawa do nazwy i dorobku zespołu.
Pectus 12 października, a więc w dniu, w którym się pokłócili
Pectus 12 października, a więc w dniu, w którym się pokłócili /AKPA

O burzliwych wydarzeniach w Pectus informuje rzeszowska "Gazeta Wyborcza".

Frontman grupy oświadczył kolegom, że odchodzi i... zabiera ze sobą nazwę - chce zatem kontynuować działalność zespołu pod tą samą nazwą, ale z innymi muzykami.

Szczepanik zarzuca byłym partnerom nielojalność. Mieli oni za jego plecami zgłosić w Urzędzie Patentowym znak towarowy oraz graficzny Pectus.

"Wniosek do Urzędu Patentowego został złożony na krótko po tym, jak dowiedzieliśmy się o fakcie złożenia przez Szczepanika bez naszej wiedzy zgłoszenia do Zaiksu piosenek, w którym wskazał siebie jako jedynego autora, co mija się z prawdą, a także o tym, że Tomasz Szczepanik chce odejść z zespołu. Sprawa przywłaszczenia autorstwa piosenek jest skierowana do prokuratury, a pozostałe problemy, także te dotyczące relacji z byłą menedżerką będą wyjaśniać prawnicy" - odpowiedział na te zarzuty Barłomiej Skiba, jeden z muzyków Pectus.

Cała piątka utrzymuje więc, że Szczepanik przywłaszczył sobie wyłączne autorstwo wspólnie tworzonych piosenek, co ma kluczowe znaczenie przy pobieraniu pieniędzy za tantiemy.

Muzycy Pectus zarzucają też, że menedżerka zespołu od początku trzymała stronę wokalisty, z którym utrzymuje, według nich, bliskie kontakty.

Co więcej, pokłóceni ze Szczepanikiem członkowie rozpoczęli już poszukiwania nowego wokalisty. Czeka nas zatem sądowy spór o to, kto ma prawo występować pod szyldem Pectus.

"To jest marka, nad którą pracowałem od kilku lat. Jestem założycielem zespołu, wokalistą i kompozytorem. Do mnie należy 90 proc. utworów. Ja podejmowałem najważniejsze decyzje, ja brałem za nie odpowiedzialność" - przekonuje Tomasz Szczepanik w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Zobacz teledyski Pectus na stronach INTERIA.PL!

Sprawdź profil Pectus w serwisie Muzzo.pl

Źródło informacji: Gazeta Wyborcza

więcej o:
Tomasz Szczepanik,
Pectus

Pectus & Filip Moniuszko

Pectus & Filip Moniuszko
Pectus & Filip Moniuszko

data powstania: 2012

kraj: Polska

gatunek: pop


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (75)

Dodaj komentarz

~gosc -

Teoretycznie na sporze medialnym wygrywa zawsze ten slabszy - niewazne o co chodzi i kto ma racje... Lider ma zawsze lepiej, bo twarz jest bardziej rozpoznawalna niz marka. Zatem menedzerka i wokalista zespolowi robią prezent gadając jakieś glupoty o urzedach czy nielojalnosci, w ktore i tak nikt nie wierzy. Nie znam ich, ale widac, że dzialają na zasadzie przypadku i nie myślą o konsekwencjach, co potwierdza wasze zdanie o ich niekompetencji. Lider widac ma zadatki na dyktatora, bo faktycznie nikt normalny o sobie by ta nie pisał...

Dodaj komentarz