Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Nadzieja rocka wygrywa w Sopocie!

Zespół Manchester zwyciężył w sobotę w drugim dniu festiwalu Sopot TOPtrendy 2008. Grupa pokonała m.in. formację Video założoną przez Tomasza Luberta, który wcześniej tworzył piosenki dla zespołu Virgin, gdzie wokalistką była Doda.

Manchester w Sopocie
Manchester w Sopocie /INTERIA.PL

Podczas koncertu Trendy zaprezentowało się dziewięciu debiutujących, utalentowanych wykonawców.

Nagrodą była warta pół miliona złotych kampania promocyjna w telewizji Polsat, organizującej od sześciu lat TOPtrendy Festiwal. O zwycięstwie Manchester zdecydowały głosy widzów przesyłane za pośrednictwem SMS-ów. Zespół z Torunia zdobył też nagrodę internautów.

Muzykę Manchesteru można określić mianem brit-popu. Kapela zasłynęła medialnie jako laureat muzycznego konkursu "MTV Rockuje".

- Bardzo się cieszymy, że w końcu nam się udało. Tym bardziej, że to właśnie głosy od widzów i internautów wskazały na nas. To jest dla nas najważniejsze, że to właśnie oni zauważyli w Manchesterze to coś - podkreślali członkowie zespołu.

Jednak nie tylko Manchester ma powody do zadowolenia. Młody zespół LOV, który dopiero co wygrał program Nowa Generacja ( emitowany na antenie TV4), juz zdążył zainteresować sopockie jury. Zainteresował na tyle, że jurorzy właśnie im przyznali swoją nagrodę. Samych laureatów to bardzo ucieszyło, chociaż jak sami podkreślają na "coś " w Sopocie liczyli.

- Wiedzieliśmy, że w Sopocie poza nami będzie jeszcze ośmiu innych, równie dobrych artystów. Jednak nie ukrywamy, że gdzieś tam po cichu ta nadzieja na zwycięstwo była. I udało się. Z pewnością ta nagroda dostarczy nam dodatkowego "wiatru w żagle" przy nagrywaniu debiutanckiej płyty - powiedział wokalista Lov.

Oprócz głównych nagród Trendy - tych od telewidzów i jury przyznano także dwie inne. Nagrodę dziennikarzy akredytowanych przy festiwalu otrzymał zespół Video (założony przez Tomasza Luberta związanego z nieistniejącą formacją Virgin, w której śpiewała Doda), zaś nagroda prezydenta Sopotu trafiła do grupy Mikromusic (założonej przez wokalistkę Natalię Grosiak i gitarzystę Dawida Korbaczyńskiego).

Oprócz wymienionych zespołów w sobotę na scenie sopockiej Opery Leśnej pojawiło się także pięciu innych wykonawców "trendy": Cuts, Mietall Waluś Magazine, Jarek Wist, Plateau oraz Maja Sikorowska.

W tej stawce na bliższe zainteresowanie zdecydowanie zasługuje Jarek Wist. Chociaż muzyka, którą tworzy - jak sam mówi - jest niszowa, udało mu się swoim swingowo-popowym kawałkiem "Zawsze wracaj" rozruszać sopocką publiczność. Nasz polski Michael Buble, jak niektórzy określają Jarka Wista, z pewnością ma przed sobą ciekawą muzyczną przyszłość. I mimo że tym razem na TOP Trendy - "Zawsze wracaj" nie wygrało, to jednak Wist ma powody do zadowolenia.

- To był dla mnie ważny występ. Zależało mi na tym, żeby przybliżyć Polakom moją muzykę, muzykę prawdziwą, żywą , bez udziwnień, unowocześnień. Bo chyba trochę się zagalopowaliśmy w tym pędzie za muzyką zachodnią. Myślę, że do takiej muzyki, która wiodła prym 20-30 lat temu Polacy tęsknią. I ja staram się jakoś tę tęsknotę zmniejszyć - powiedział Jarek Wist w rozmowie z INTERIA.PL.

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
video,
virgin,
kabaret,
festiwal,
jarek,
Sopot,
toptrendy,
Manchester,
trendy

Dodatki



Informacje dodatkowe

Pozostałe: