"Moje relacje z Nicole są czysto zawodowe. To po prostu osoba, z którą pracuję. Nie jest moją przyjaciółką. Jesteśmy ze sobą blisko, ponieważ spędziłyśmy razem mnóstwo czasu w studiu nagraniowym i podczas tras koncertowych" - powiedziała Kimberly.
"Jak scharakteryzować nasze relacje? Cóż, nic w życiu nie jest idealne. Od początku to Nicole była stawiana przed resztą grupy, a my musiałyśmy to zaakceptować. W końcu zespół stał się dla mnie jak zwyczajna praca. Czuję się jakbym pracowała w korporacji" - stwierdziła piosenkarka.
Kimberly Wyatt zdradziła również, że przyszłość Pussycat Dolls stoi pod znakiem zapytania. Wokalistka wkrótce wyda solowy singel.
"Nie wiem, co się stanie z zespołem. To nie zależy ode mnie. Szczerze mówiąc to praca nad własnymi piosenkami sprawia mi prawdziwą radość" - ujawniła.
Zobacz teledyski Pussycat Dolls na stronach INTERIA.PL!








~Powi
w którym spiewa tylko jedna wokalistka ?? Do tego dodajmy, mało utalentowana. Pussycat Dolls jest...
~~
'graja'... wymienie ci kilka prawdziwych zespolow, w ktorych jedna osoba spiewa , a reszta gra ...
~ThatsWhatIThink
zanim pusie zauważyły że PSD = nicole + tło. Miałem okazje słuchać którejś ich płyty i najlepsze ...
~buba
nawet w teledyskach pokazują głównie nicole, reszta dziewczyn co najwyżej gdzieś tam mignie.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »