
Faworytką krytyków z pewnością będzie Kasia Nosowska, która otrzymała w tym roku osiem Fryderyków (trzy z zespołem Hey). Jak przyznaje wokalistka, mijający okres był dla niej jednym z najlepszych w jej karierze. Wielkim powodzeniem cieszyła się płyta "MTV Unplugged" czyli Hey "bez prądu" - akustyczne wersje przebojów grupy.
Zespół poszedł zdecydowanie dalej niż większość wykonawców tego typu koncertów - wokalowi Nosowskiej towarzyszyły nie tylko gitary akustyczne, ale i smyczki, akordeony i cała gama instrumentów perkusyjnych, co sprawiło, że mieliśmy do czynienia z akustyczno-folkową orkiestrą, w której Nosowska odnalazła się znakomicie. Miniony rok przyniósł również premierę jej solowego albumu "UniSexBlues". Pytanie, czy uznanie w środowisku przełoży się na głosy publiczności.
Groźną rywalką dla Nosowskiej będzie wokalistka z zupełnie innej bajki - Doda. W minionym roku Dorota Rabczewska wydała album zatytułowany "Diamond Bitch". Jest to jej pierwsza płyta nagrana poza zespołem Virgin, w którym zaczynała karierę. Jak mówi, "Diamond Bitch" to bardzo osobisty album, w którym rozlicza się z nieprzyjemnymi rzeczami, jakie miały miejsce w jej życiu.
Dobrze wie, jak się wygrywa Superjedynki Ewelina Flinta, laureatka tej prestiżowej nagrody w latach 2004 i 2005. W tym roku po raz kolejny znalazła się wśród nominowanych i niewykluczone, że i tym razem wyjdzie z tej rywalizacji zwycięsko. Duży uznaniem cieszy się ostatnio utwór "Nie kłam, że kochasz mnie" nagrany w duecie z Łukaszem Zagrobelnym. Dlatego właśnie również Zagrobelnego należy wymienić jako jednego z faworytów. Tym bardziej, że dużą popularność przyniósł mu udział w tanecznym programie z udziałem gwiazd.
Wokalista jest jednym z nielicznych przedstawicieli męskich głosów na liście nominowanych do Superjedynki w kategorii "artysta roku". Oprócz niego są jeszcze: Andrzej Piaseczny, Maciej Silski, Stachursky i Szymon Wydra.
Najbardziej utytułowanym z nich jest Stachursky, laureat Superjedynek w latach 2000, 2001 i 2002 - za każdym razem w kategorii albumów z muzyką taneczną. Tym razem nominację zawdzięcza Stachursky wydaniu płyty "Wspaniałe polskie przeboje", na której znalazły się przeróbki rockowych piosenek z lat 80. i 90. Wokalista wziął na warsztat utwory takich wykonawców jak Budka Suflera, Oddział Zamknięty czy 2 plus 1. Płytę promuje utwór "Jedwab" z repertuaru Róż Europy.
Z kolei Maciej Silski to nowicjusz w tym gronie. W czerwcu 2007 roku ukazał się jego debiutancki album "Alodium", który promowany był utworem "Póki jesteś", nominowanym również w kategorii "przebój roku". Silski to jedna z nadziei polskiego rocka - jego mocny, nieco zachrypiony głos jest z pewnością największym atutem urodzonego w 1976 roku wokalisty.






~SERIOUS-DODA.BLO...
WYGRA NASZA KOCHANA DODA NIKT JEJ NIE POKONA ;)
~jula
moim zdaniem ona sie nie nadaje do TV!!!Zepsuje cały program!
~k
wygra
~werka444
wygra Doda
~piotrko
ostatnia płyta jest jedną z lepszych jakie się w tym roku ukazały. Ale niestety talent i "jakość...
~Krzych
~Daniel
nosowska to głos to głębia tekstow to skromność i trzymanie sie z daleka od tzw polskiego show-bi...
~mimochodka
Superjedynki. I szczerze powiedziawszy nie zasmuca mnie to w żadnym stopniu. Niektóre prymitywy ...
~Arashi
Nosowska. I tyle ^_^
~prawda w oczy
znowu na siłę lansujecie to beztalencie urbańską! jak można ją stawiać w jednym rzędzie z bem alb...
~oko
żeby podawać kandydatkę na najlepszą wokalistkę roku kogoś kto śpiewał JEDNą! i to kiepską piosen...
~laureat_95
Kasia niech wygrywa!
~Dziękuję.
Dziękuję.
~nina
Bo jest najlepsza
dodaj komentarz »wszystkie wątki »