
Lady GaGa, Little Boots, La Roux, Ladyhawke, Empire Of The Sun czy weteran w tym towarzystwie - Mika, to mały wycinek z długiej listy nowych wykonawców, którzy za sprawą syntetycznego brzmienia sprzed 25 lat, charakterystycznego dla lat 80. - przerysowanego, krzykliwie kolorowego image'u i, delikatnie mówiąc, zabawnych fryzur żywcem wyjętych z tamtej epoki - stanowią dziś o sile muzyki popowej i alternatywnej.
Dlaczego właśnie za sprawą tych wykonawców w zaskorupiałym muzycznym mainstreamie pojawił się ożywczy ferment? Spróbujemy wyjaśnić, co spowodowało, że obciachowe stało się modne.
Znużenie ugrzecznionymi gwiazdkami
Ludziom znudziły się, zgrabnie skrojone na laptopach szołbiznesowych spryciarzy od marketingu, wzorcowe gwiazdki, których może posłuchać zarówno 10-letnia dziewczynka, odrabiająca zadanie z matematyki, jak i jej mama, gotująca właśnie obiad dla córki.
Sztucznie stworzony produkt szybko traci na wartości, a natura - jak wszyscy wiemy - nie znosi próżni. W miejsce wyszkolonych do podbijania list przebojów (czytaj: zarabiania milionów) blondwłosych piosenkarek i wyjętych z solarium piosenkarzy pojawili się autentyczni wykonawcy, którzy dysponują tym, co korporacyjne produkty, czyli przebojowymi piosenkami.
Poza tym dysponują jeszcze intrygującym image i budzą kontrowersje, co na scenie muzycznej ma niebagatelne znaczenie. Dodajmy, że ich przeboje dalekie są od oczywistości wzorcowych hitów i proponują coś własnego, świeżego, często nowatorskiego. Skąd my to znamy?
Oczywiście z lat 80., kiedy to notowania przebojów okupowały single artystów serwujących coś ponad popową normę. Michael Jackson, Madonna czy Prince to najbardziej wyraziste tego przykłady. I zarazem największe gwiazdy tamtej dekady.
Powrót do dzieciństwa
Na gwiazdach z tamtych lat wychowała się większość bohaterów tego tekstu. Lady GaGa czy Ladyhawke zapatrzone są w Madonnę, duet La Roux zainspirowany jest pionierami muzyki elektronicznej, takimi jak Kraftwerk, Eurythmics czy Depeche Mode, a Empire Of The Sun kręcą sequele klipów Duran Duran, które tworzyły w latach 80. kulturę teledysku.
To właśnie na kulturze tamtej dekady opierała się edukacja przyszłych gwiazd i gwiazdeczek. Syntezatory i automaty perkusyjne, krzykliwa moda i nieziemskie fryzury, rodząca się MTV, prymitywne gry komputerowe, "Gwiezdne wojny" i "E.T." - to stoi za falą dzisiejszych muzycznych objawień.
Koniec mody na gitary
W muzyce już tak jest, że po okresie dominacji gitar do głosu dochodzi muzyka elektroniczna. Po punkowej rewolucji mieliśmy eksplozję synthpopową . Miałkie gwiazdy popu przełomu lat 80. i 90. zmył grunge. Po rave'wym szaleństwie Wyspy Brytyjskie opanował gitarowy britpop.
Rok 2009 to schyłek mody na indie rocka, co można zauważyć między innymi po tym, że gatunek ten zaczął być wreszcie popularny także w Polsce.
Świat obecnie mniejszą uwagę zwraca na rozczochranych chłopców w wąskich spodniach, a koncentruje się na kolorystyce strojów Lady GaGa czy starannie wystudiowanej fryzurze Elly Jackson z La Roux. Symbolem bycia trendy nie jest już anorektyczny młodzieniec z gitarą, ale androginiczna dziewczyna z syntezatorem.
Błyskotki dobre na kryzys
Na koniec kwestia pieniędzy, nieodłącznego elementu szołbiznesu w XXI wieku. Pracownicy wytwórni płytowych zwracają uwagę na ekonomiczny aspekt związany z popularnością solowych artystów czy też duetów, których muzyka opiera się na syntezatorach. Tacy wykonawcy są po prostu... tani.
Brzydko mówiąc, mniej gęb do wyżywienia i mniej sprzętu do noszenia. Mniejszy problem związany z sesją nagraniową i wynajęciem studia. W dobie globalnego kryzysu, kiedy oszczędności szuka się wszędzie, to sprawa niebagatelna.
Poza tym ludzie, którzy oglądając w wiadomościach kolejne doniesienia o bessie, nie mają ochoty słuchać nowych Ianów Curtisów czy Kurtów Cobainów. Wolą raczej włączyć coś lekkiego, chwytliwego i błyszczącego.
Lady GaGa? La Roux? Little Boots? Do wyboru, do koloru. Kolorowy obciach po raz kolejny stał się sztuką i jednocześnie produktem pierwszej potrzeby.
Artur Wróblewski
Przeczytaj również:










~A:L
Lata 80 w Polsce to rowniez SAVAGE , np.czesto dzis puszczana piosenka Only you!!!!!!!!!!!!! I wl...
~zaskoczony
wytworzona przez laptopowych marketingowców i przez komercyjną machinę?
~Aniaa
jakby ludzie tego nie sluchali, nie powstawalyby nowe zespoly...
~krk
dziecinstwie
zapomnial wol jak...
~BcD
3 Koncertu Brandenburskiego Bacha i żaden Festiwal Piosenki Benadziejnej w wykonaniu plastikowych...
~vulperus
~Dżemma
koniec świata za dwa lata
~Das perfekte Din...
Jest wtedy ,jak laski z Wałbrzycha i Gdyni włożą białe kozaczki i proszą na imprę.Poracha roku.
~DarkMajesty
Tylko metal się liczy!!!
Reszta to kicz i nie zmienia tego fakt, że ten kicz jest słuchany przez...
~ladydidi
uważay za muzyke ambitną.Sczególnie te odmiany w których wokalista ryczy sie jak opętany kot a ...
~jd
autor wymienia tylko 6 'nowych' wykonawców ,chyba nieco za mało żeby wieścić zmierzch starej ep...
~wacek
i tak juz pozostanie.... wartosci zanikaja, bo nikt nie chce byc biedny i uczciwy... a nie ma ucz...
~cd
W obecnych czasach Lady Gaga to nie jest to co w tej muzyce najlepsze. Są dużo lepsi od niej. On...
~bts
cenzura ? ale boicie się operatorów
~ołjeea
gadal czego się słucha a czego nie.. w głębokim poważaniu mam lady gage, beznadziejną gwiazdke.. ...
~anty sieczka .
muzyki np. Deep Purple - Perfect Strangers .
~belfer
(a nie tak jak pisał Rej) i mają kompleksy.
~m
to taka bambera ze szok, dodatkowo z glosem denerwujacym na maxa!!!
~.
dyskutuje.
Niech sobie każdy słucha co mu się żywnie podoba.
~ola
b.lubie u2,i to jest muzyka
~fik
Lady Gagi nie trawie, ale La Roux to ciekawy duet :)
~rzyganie? dość c...
~I love rock&roll
na komputerze muzyke to każdy głupi umie zrobic. a jak ludzie sie do tego gibaja to sukces. Niech...
~koropo
techno. warto poszerzyc horyzonty i zapoznac sie z np trip-hopem (zero powiazan z hip hopem), d...
~do breso bie
coś czuje że nie siedzisz pan w temacie. zresztą ocena tego artykułu mówi sama za siebie.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »