Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Amerykański "X Factor": Widzowie wybierali repertuar!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej » W pierwszej amerykańskiej edycji programu "X Factor" zostało już tylko trzech uczestników. Finał, rozłożony na dwa odcinki, odbędzie się 21 i 22 grudnia.
Josh Krajcik ma duże szanse na zwycięstwo w całym programie
Josh Krajcik ma duże szanse na zwycięstwo w całym programie

O główną nagrodę, czyli kontrakt płytowy i - uwaga - pięć milionów dolarów (co jest najwyższą sumą w historii telewizyjnych konkursów) powalczą: pochodząca z Wysp Dziewiczych 19-letnia Melanie Amaro, 30-letni Josh Krajcik, i 28-letni Chris Rene.

Wyemitowany 14 grudnia odcinek "The X Factor" oglądało niecałe 11 milionów Amerykanów. To wynik rozczarowujący w kontekście wielkiej kampanii promocyjnej i 60 milionów dolarów zainwestowanych w program przez firmę Pepsi. Stacja Fox ogłosiła jednak, że show jest wielkim sukcesem i że na pewno będzie kolejna edycja.

W ostatnio pokazanym odcinku uczestnicy "The X Factor" wykonywali m.in. piosenki wybrane dla nich przez widzów.

Chris Rene, który na co dzień zajmuje się zbieraniem śmieci, udowodnił, że w programie liczą się nie tylko wokalne umiejętności, ale również odpowiednia prezencja i zachowanie. W głosowaniu fanów Chrisa wygrał singel "Fly" grupy Sugar Ray.


Wydaje się, że zwycięstwo przypadnie w udziale albo kreowanej na diwę Melanie Amaro, albo rockowemu Joshowi Krajcikowi.

Melanie dostała od widzów do wykonania przebój "Hero" Mariah Carey, co powszechnie uznano za wybór dość przewidywalny.


"Twój głos jest nieskazitelny i inspiruje mnie za każdym razym" - zachwyciła się jurorka Paula Abdul.

Z kolei L.A. Reid zarzucił młodej wokalistkce, że zaśpiewała ten utwór bez emocjonalnego zaangażowania.

Joshowi Krajcikowi fani wybrali natomiast hit grupy The Beatles: "Come Together", który doskonale zgrał się z szorstkim głosem wokalisty.


"Każdy niuns twojego wokalu jest genialny" - oznajmiła oczarowana Paula Abdul.

"To był bardzo szczery występ. Dobra wiadomość jest taka, że nie jesteś już zmuszany, by otaczać się dziwnymi tancerzami. Tylko ty i piosenka. Byłby wielki wstyd, gdybyś nie przeszedł do finału" - komentował Simon Cowell, pozwalając sobie przy okazji na drobne uszczypliwości w stosunku do "mentorki" Josha, Nicole Scherzinger.

Czytaj więcej na temat amerykańskiej edycji "X Factor":

Emocjonalna ballada Adele... w wersji tanecznej!

Nastolatkowie wypadają z gry

Skandal w amerykańskim "X Factor"

Ostre kłótnie jurorów w "X Factor"

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
edycji,
The X Factor,
Simon Cowell,
Abdul Paula

Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz

~prawy wrzesniowy -

Melanie Amaro jest nie do pobicia. Od samego poczatku programu jest i pozostanie dla mnie wielka gwiazda.

~prawy wrzesniowy -

Melanie Amaro jest nie do pobicia. Ma niesamowita skale glosu i prawie wszystko, co potrzeba do tego by zostac wielka gwiazda. Kibicuje jej od samego poczatku X-factora.

~m... -

to, że ten josh looks like shit it is true, ale ma taki niewiarygodnie mocny głos aż dech zapiera. drugi barry white. mam nadzieję, że facet wygra tą edycję. na pewno kupię jego płytę.