Sympatycy 22-latki zadawali sobie pytanie, czy Ada zdecyduje się na karierę solo czy w ramach zespołu Chilitoy, w którym występowała jeszcze przed programem "X Factor".
- Na pewno będzie to płyta solowa. Co do zespołu, dużo koncertowaliśmy, dobrze się przy tym bawiąc, nadal utrzymujemy kontakty, razem działamy, ale teraz stawiam na siebie - podkreśla Szulc w rozmowie z INTERIA.PL
Piosenkarka zaznacza, że nagrywanie piosenek do filmu to zupełnie inny rodzaj pracy niż praca nad własną płytą, ponieważ trzeba oddać "nieswoje emocje". Wokalistka ma nadzieję, że udało jej się jednak tego dokonać.
- Bardzo pomogła mi pani reżyser Basia Białowąs, która nakierowała mnie na właściwe tory i zobrazowała sytuację - mówi Ada.
Wokalistka nie ukrywa, że to dzięki udziałowi w programie "X Factor", udało jej się nawiązać współpracę z twórcami "Big Love".
Płyta z muzyką do filmu dostępna jest na sklepowych półkach od 31 stycznia.







Twój komentarz może być pierwszy!