Zdenerwowany Nergal: Nie mam wpływu na repertuar

Kontrowersyjny juror i trener w programie "The Voice Of Poland" - Nergal - nie jest zadowolony z występów swoich podopiecznych w minioną sobotę (19 listopada).

W rozmowie z INTERIA.PL wokalista dwukrotnie podkreślił, że utwory wykonywane przez uczestników jego grupy są często dobierane wbrew jego woli.

Reklama

- Moi podopieczni śpiewali lepsze piosenki w poprzednich programach. Niestety, nie jestem w stu procentach decyzyjny w wyborze repertuaru, co mnie wk...ia. Ale trudno - powiedział nam Nergal.

Przypomnijmy, że w sobotnim odcinku Damian Ukeje zaśpiewał "Smells Like Teen Spirit" Nirvany, Ewelina Kordy "Born This Way" Lady Gagi, Monika Urlik "Halo" Beyonce, a Ares Chadzinikolau "Billionare" Travie McCoya i Bruno Marsa.

Lider Behemotha przekonuje, że każdy jego wybór, kto ma zostać a kto odpaść, nie jest przypadkowy. Nergal jednocześnie zaznacza, że każdy z jego obecnych podopiecznych jest zwycięzcą.

- Wiem, co czynię, jestem świadomy swoich wyborów. Miałem pięciu wygranych, teraz mam już trzech wygranych, później będę miał dwóch, a na końcu jedną osobę. Ja im to cały czas powtarzam jak mantrę.

Jurorowi zależy, by utwory współgrały z charakterem wokalistów z jego grupy i by przypadły do gustu telewidzom.

- Teraz to już ludzie decydują. Staram się jak mogę, by wybory repertuaru były takie, żeby tych ludzi kupować. Ale jak powiedziałem, nie do końca mam na to wpływ i jest to szalenie irytujące. Chciałem to po prostu publicznie powiedzieć - oświadczył Nergal.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje