Urbańska: Isis? Nie znam

Natasza Urbańska, główna faworytka do zwycięstwa w polskich preselekcjach do Eurowizji, nie ogląda się na konkurencję. Razem z przyjaciółmi z Teatru Buffo dopracowuje szczegóły układów choreograficznych.

- Jesteśmy trochę zmęczeni, ale pełni zapału! Oczywiście szykuję coś wyjątkowego, ale to jest tajemnica. Nie chcę przede wszystkim zawieść moich fanów, a może przy okazji pozytywnie zaskoczę innych niedowiarków - powiedziała w rozmowie z INTERIA.PL wokalistka.

Reklama

Eurowizyjna propozycja Urbańskiej, utwór "Blow Over" opowiada o pewnym... frajerze. Posłuchaj:

- To piosenka o dziewczynie, która zaufała chłopakowi, a on okazał się frajerem. Rozkochał ją w sobie i bez słowa porzucił!

Wokalistka i tancerka Teatru Buffo nie interesuje się za bardzo konkurencją do wyjazdu na finał Eurowizji. Zapytana o Isis Gee, uznawaną za jej główną rywalkę, odpowiada bez ogródek:

- Nie wiem. Nie znam.

Ostatnie godziny przed występem Urbańska spędzi bardzo intensywnie. Już od rana będą odbywały się próby w telewizyjnym studiu.

- Ostatnia próba ma trwać do 18:30, potem make-up, chwila skupienia i o 20:00 zaczynamy...

Urbańska nie zgadza się ze stwierdzeniem, że ostatnio Polakom nie wiedzie się w finałach Eurowizji.

- O ile pamiętam, to ostatnio wysłaliśmy Rosjankę i Anglika.

Na pojawiające się zarzuty o bycie faworyzowaną przez TVP odpowiada krótko:

- Szkoda mi czasu na te brednie.

Dołącz do grupy fanów Eurowizji w serwisie Muzzo.pl.

Zobacz eurowizyjne teledyski na stronach INTERIA.PL.

Zobacz nasz raport specjalny poświęcony konkursowi "Piosenka dla Europy 2008".

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje