Największe zaskoczenia roku

Co w natłoku wylewających się zewsząd kolorowych i nic nieznaczących informacji spowodowało, że zatrzymaliśmy się na chwilę i pozwolili sobie na zdumienie? Przedstawiamy listę najbardziej zaskakujących wydarzeń 2009 roku w muzyce.

Śmierć Michaela Jacksona

Reklama

To miał być wielki powrót. Ostrzyliśmy sobie zęby na serię koncertów w Londynie. Jak pokazał film "This Is It", szczęśliwi posiadacze biletów zobaczyliby przepiękny show z królem popu w roli głównej.

Wiadomość o śmierci największej gwiazdy muzyki rozrywkowej wstrząsnęła milionami fanów i sprowokowała ich do wyjścia na ulice wielkich miast. Michael Jackson miał 50 lat i choć mówiło się czasem o jego problemach zdrowotnych, najgorszego nie spodziewał się chyba nikt.

Mówiąc o śmierci tego wielkiego artysty, nie można pominąć socjologicznego aspektu wydarzeń z tym związanych. Szaleństwo kolejnych miesięcy (liczące setki tysięcy wpisów księgi kondolencyjne, gigantyczna sprzedaż płyt, ogromne zainteresowanie newsami na temat Michaela itd.) przebiło to, co działo się po śmierci Elvisa Presleya czy Johna Lennona.

Susan Boyle

48-letnia Szkotka stała się sensacją po występie w "Britain's Got Talent". Boyle zrewolucjonizowała pojęcie gwiazdy pop. Choć nie ma w sobie seksapilu Shakiry, młodości Rihanny, urody i dorobku Nelly Furtado czy Norah Jones, udało jej się zdemolować wymienione wokalistki na listach sprzedaży.

Choć przez pierwsze kilka chwil jej castingu w brytyjskim "Mam talent" traktowano ją jak dziwadło, później już tylko noszono ją na rękach. Filmik z jej występem stał się najpopularniejszym klipem video w historii internetu. Po debiutancki album "I Dreamed A Dream" sięgały osoby, które na co dzień nie interesują się muzyką i nie kupują płyt.

Historia Susan Boyle jest jak z bajki, stąd częste porównania do brzydkiego kaczątka czy Kopciuszka. Szkotka dowiodła, że idealistyczna tęsknota za marzeniami i nieoszlifowanymi, zagubionymi diamentami jest w ludziach silniejsza niż chęć oglądania roztańczonego tyłka Shakiry (oczywiście nie ujmujemy Kolumbijce wokalnego i tanecznego talentu).

Zwycięstwo Macieja Maleńczuka w Opolu

Jeżeli artysta pełną gębą wygrywa z nudnym radiowo-festiwalowym tworem Pectus i całym zastępem amatorów, to jest się z czego cieszyć. Maleńczuk jest kontrowersyjny i, nie ma co ukrywać, w dużej mierze nielubiany, stąd jego zwycięstwo traktowano w kategoriach sensacji. Krakowski wokalista wygrał konkurs Premier dzięki głosom telewidzów. O 0,5% wyprzedził Anię Wyszkoni.

Podział polskiej muzyki na wartościową i jarmarczną byłby chyba zbyt toporny, ale przeglądając polską listę sprzedaży można precyzyjnie wyodrębnić dwa, równie popularne, bieguny artystycznej ekspresji - na jednym mamy Hey czy Gabę Kulkę, a na drugim Ewę Farną czy Andrzeja Piasecznego. Dobrze by było, gdyby opolski festiwal reprezentował, w miarę możliwości, oba bieguny.

Odejście Johna Frusciante z Red Hot Chili Peppers

Gitarzysta "Papryczek" dołącza do listy w trybie last minute. W grudniu John oficjalnie potwierdził, że rozstał się z zespołem. Red Hot Chili Peppers to formacja, która opierała się na czterech filarach i każdy z nich był mniej więcej tak samo ważny. To nie jest Coldplay, który istnieje tylko Chrisem Martinem czy Radiohead, które Thomem Yorke'iem stoi. Odejście Frusciante mocno zachwiało konstrukcją tej wielkiej grupy. Czy bez jego solówek, chórków i - przede wszystkim - bez jego pomysłów muzycznych "Papryczki" sobie poradzą?

Agnieszka Chylińska, Chris Cornell, Feel, Piotr Rubik oraz Doda z Nergalem - CZYTAJ DALEJ!

Dowiedz się więcej na temat: zaskoczenie | Piotr Rubik | chylińska | talent | Feel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje