Kolejni muzycy w Sejmie?

Zbliżają się wybory do Sejmu i Senatu. Czy i tym razem na listach pojawią się nazwiska znanych osobistości polskiej sceny muzycznej?

"Dziennik" postanowił przepytać kilku muzyków na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych i ewentualnego kandydowania:

Reklama

Krzysztof Cugowski, wokalista Budki Suflera:

"Wydaje mi się, że polityka to nie jest moje miejsce i moja bajka. Może to nie był błąd wielki, bo jak bym tego nie dotknął, to bym nie wiedział, jak to wygląda. Ale dotknąłem, obejrzałem i dziękuję" - mówi wokalista i senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

"Ale głosować pójdę. Będę głosować na PiS. To nie jest kwestia obrażania się na tę partię. To całość polityki jest nie dla mnie".

Stachursky, wokalista pop i dance:

"Od dłuższego czasu sympatyzuję z Platformą Obywatelską i otwarcie ją popieram" - mówi piosenkarz w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

"Mam określone poglądy i zamierzam się angażować" - zapewnia.

"Najwyższy czas, by artyści mieli w końcu swoją silną reprezentację w parlamencie. Jeśli sami nie będziemy pilnować i reprezentować interesów kultury, to kto inny ma za nas to zrobić" - to na temat ewentualnej kandydatury.

Dowiedz się więcej na temat: Sejm RP | sceny | wokalista | wybory | muzycy | wybory do Sejmu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje