Kazał się podwieźć... 25 metrów!

Prince, który w minioną sobotę (2 lipca) wystąpił na Open'er Festival w Gdyni, zbulwersował brytyjskie media.

Amerykański artysta wystąpił w niedzielę (3 lipca) na brytyjskim festiwalu Hop Farm Festival w Kent na południu Anglii. Był to pierwszy występ Prince'a na Wyspach od 4 lat.

Reklama

Jak donosi "The Sun", gwiazdor zbulwersował organizatorów imprezy wyszukanymi żądaniami. Tabloid twierdzi, że festiwalowa garderoba artysty była aż trzykrotnie poprawiana, by spełnić wszystkie wymagania Prince'a.

Muzyk zażądał m.in., by pomieszczenie pomalowano na purpurowo. W tym samym kolorze miały być meble.

To jednak nie zbulwersowało jeszcze Brytyjczyków. "The Sun" ujawnił, że Prince zażądał limuzyny, która miała podwieźć artystę pod scenę. Nie byłoby w tym nic szokującego gdyby nie fakt, że garderobę od estrady dzieliło jedynie 25 metrów!

Gazeta zauważyła, że Prince ze swoimi wymaganiami mógłby konkurować z największymi diwami sceny pop, jak Mariah Carey czy Beyonce, które znane są z gwiazdorskich żądań.

Dowiedz się więcej na temat: metr | festiwal | Prince | Open'er Festival | Open'er Festival w Gdyni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje