Katy Perry znika ze sceny

Piosenkarka Katy Perry jest zmęczona popularnością. Dlatego postanowiła na pewien czas zniknąć z show-biznesu. 27-letnia gwiazda pop potrzebuje przerwy przede wszystkim po to, by w pełni dojść do siebie po rozwodzie z Russellem Brandem.

Katy Perry zaznacza, że chce również poszukać nowych inspiracji.

Reklama

"Muszę naładować baterie i mam nadzieję, że wrócę z nowymi pomysłami oraz pełna wigoru. Teraz czas, by pogodzić się ze światem. Chcę trochę przeczytać dużo książek, pooglądać mnóstwo filmów i się lenić. Nie mam żadnych konkretnych planów" - przyznała.

14 miesięcy, w czasie których była związana z brytyjskim aktorem, Katy Perry spędziła na światowej trasie koncertowej. To właśnie brak czasu dla najbliższego spowodował ich rozstanie.

"Dla ówczesnej kobiety bardzo ważne jest, by miała wsparcie swojego mężczyzny. Tego mi brakowało. Mój mąż żądał ode mnie zbyt wiele poświęcenia, a ja nie chciałam rezygnować ze swojego życia" - zaznaczyła popularna piosenkarka.

Po rozstaniu Katy Perry nie była zbyt długo sama. Prasa spekuluje, że obecnie spotyka się z gitarzystą zespołu Florence And The Machine - Robem Ackroydem.

"Tak, to jest ważna postać w moim obecnym życiu, ale na razie nie chcę tego w żaden sposób nazywać. Nie byłoby to w porządku, gdybym już teraz wiązała się z kimś na poważnie. Muszę najpierw wyleczyć swoje serce. Przerwa dobrze mi zrobi" - uważa.

Jak długo artystka nie będzie występowała, nie wiadomo.

Zobacz teledyski Katy Perry na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: gwiazda pop | sceny | Katy Perry

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje