Giorgio Armani atakuje Madonnę: Potrafi być trudna

Słynny projektant Giorgio Armani przerzucił całą winę za upadek Madonny na Brit Awards 2015 na wokalistkę.

Madonna w wywiadzie dla dziennika "The Sun" przyznała, że przed wyjściem na scenę miała problem z peleryną. Dlatego też musiała ona zostać bardzo mocno zawiązana, przez co piosenkarka nie zdążyła poluzować supłów.

Reklama

Do źle zaprojektowanej peleryny nie przyznaje się natomiast Giorgio Armani, który uważa, że ze strony jego firmy wszystko było w porządku. Odpowiedzialność przerzuca na gwiazdę, która domagała się zmian w pierwotnym projekcie:

"Jak wszyscy wiemy, Madonna potrafi być trudna. Peleryna była dokładnie taka, jaką chciała. Miał być w niej zamontowany haczyk, ale Madonna wolała wiązanie, którego nie była w stanie otworzyć" - stwierdził projektant.

Wokalistka, która nie rozwiązała na czas peleryny, została pociągnięta, przez co upadła na plecy z podestu na scenie. Gwieździe na całe szczęście nic się nie stało, a jedynymi obrażeniami były niegroźne stłuczenia.

Madonna na Brit Awards 2015 promowała nowy album "Rebel Heart", którego premiera zaplanowana jest na 10 marca.

Sprawdź tekst "Living For Love" w serwisie Tekściory.pl

Dowiedz się więcej na temat: Madonna | Brit Awards | Giorgio Armani

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje