Christina Aguilera: Koniec ze słodziutkim popem

Christina Aguilera, amerykańska gwiazda muzyki pop, bardzo długo każe czekać swom fanom na kolejny album. Prace nad nim wciąż trwają, a sama wokalistka zapowiada, że materiał, który na nim się znajdzie, będzie dla fanów sporym zaskoczeniem.

21-letnia piosenkarka nie ma ochoty być gwiazdą śpiewającą słodkie piosenki dla 13-latków. Doszła do wniosku, iż lepiej zrealizuje się opowiadając o tym, co przeżyła i kierując swe słowa do starszej i bardziej wymagającej muzycznie publiczności.

Reklama

"Na tym albumie znaleźć można odniesienia do wielu wydarzeń z mojej przeszłości. Opowiada o tym, przechodziłam podczas tournee, o moim życiu osobistym i o tym co myślę na temat wielu spraw. Jest jak otwarta książka, którą można przeczytać od początku do końca. Na tej płycie opowiadam pewną historię. Mam w sobie mnóstwo agresji, którą muszę jakoś wyładować, nie koniecznie w jakiś precyzyjny, wymowny sposób. Wybrałam muzykę, żeby rozładować swój gniew, żal i frustrację. Ten album jest jak terapia." ? powiedziała Aguilera.

Premiera albumu zapowiedziana jest na jesień tego roku. Znanych jest już kilka tytułów piosenek, m.in. ''Fighter", "Twisted Lullaby" i "Bondage Up Yours!".

Dowiedz się więcej na temat: Christina Aguilera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje