Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Cole World: The Sideline Story - J. Cole - okładka
Tytuł:

Cole World: The Sideline Story

Wytwórnia: Sony

Data premiery: 2011-10-17

Wasza ocena:

2.20/5 [głosów: 5]

  • Kiepski
  • Poniżej średniej
  • Średni
  • Powyżej średniej
  • Bardzo dobry

kliknij aby ocenić

O płycie

J. Cole był pierwszym "nabytkiem" wytwórni należącej do Jay-Z - Roc Nation. Największą sławę przyniosły mu mix-tape'y na których towarzyszyli mu m.in. Drake i Wale (Jay-Z podpisał się z Colem po wysłuchaniu zaledwie jednej piosenki z pierwszego mix-tape "Lights Please"), wkrótce potem pomagał pisać zwrotki do przebojów P. Diddy'ego ("Coming Home"), remiksował Rihannę (występował również na jej trasie koncertowej) i udzielał się na albumie "The Blueprint 3" Jay'a-Z. W 2011 roku przyszedł czas na wydanie przygotowywanej od dawna debiutanckiej płyty. Ciekawe, poruszające prawdziwe problemy rymy, interesujące podkłady, nienaganna produkcja i goście. Na płycie usłyszymy m.in. Missy Elliot ("Nobody's Perfect") i samego Jay-Z ("Mr. Nice Watch"). Album promowały single "Can't Get Enough (feat. Trey Songz)" i "Work Out" z charakterystycznym samplem hitu "Straight Up" z repertuaru Pauli Abdul.

Nasza recenzja

  • Marcin Flintocena: 8/10

    "Cole World" to ciąg bardzo porządnych historii o matce uzależnionej od narkotyków, nieobecnym ojcu, a przede wszystkim głodzie tego, co płeć piękna skrzętnie ukrywa za coraz to węższą warstwą bawełny. To praktycznie bezbłędnie nawinięta i wyprodukowana płyta, po której nie czuć debiutanta. Sprawi sporo przyjemności, z rzadka tylko nudząc. Na album J. Cole'a czekałem od momentu usłyszenia morderczego "Who Dat". Wtedy wśród amerykańskich żółtodziobów dominowali wyluzowani do imentu posiadacze tzw. "ujaranych" styli. A Cole był zwarty, szczery, zdeterminowany, bardzo precyzyjny w tekstach. Nic dziwnego, że Jay-Z podpisał z nim kontrakt właściwie od razu, czyniąc tym samym z młodego...czytaj więcej»

Dodatki

Wiadomości


Informacje dodatkowe

Pozostałe: