
Monarchini zaciekawiła się tym projektem i wkrótce Sting ma zagrać w Pałacu Buckingham.
"To oznacza, że dzięki Stingowi wygnany XVI-wieczny trubadur wreszcie powróci na królewski dwór" - podsumowała Trudie Styler, żona Stinga.
Przypomnijmy, że żyjący w latach 1563-1626 Dowland był nadwornym muzykiem grającym na lutni na tronie Christiana IV w Danii. W 1612 roku został jednym z lutnistów Jamesa I.






Twój komentarz może być pierwszy!