
Siema, chłopaki, co tam u was, jak wam się żyje?
Expe: Serwus, co słychać? Młode nie chcą dawać, stare nie chcą zdychać. A tak na poważnie, to wszystko w porządku, zdałem pierwszy rok na studiach, popracowałem trochę, byłem na wakacjach, dużo słońca, dobrej atmosfery, same super wyjazdy. Pozdrawiam ekipę z Mielna i Czech!
Kodi: Siema. Powoli, melanż trwa i na razie nic specjalnego się nie dzieje. A żyje się ok, tylko trzeba zacząć ogarniać sprawy.
Emrat: Cześć, dokładnie tak jak mówisz, Tomek! Ten rok to był bardzo pracowity rok, obrona pracy, praca, a teraz studia poza Słubicami i... wiesz, Tomek, co się będzie działo? (śmiech)
Nawiązując do poprzedniego pytania - czy wielu z waszych znajomych przestało się do Was odzywać po wersach: "Nie pytaj się jak tam, po prostu powiedz, co chcesz"? (śmiech)
Kodi: Przypuszczam, że znajomi, do których kierowane są te wersy, nie mają odwagi, żeby przestać się odzywać (śmiech). Ale muszę przyznać, że ostatnio jakoś częściej słyszę prośby na początku rozmowy zamiast tej sztucznej otoczki typu: "Jak tam zdrowie, co u ciebie?".
Expe: Myślę, że nie wywarło to na nich dużego wpływu. Ten kawałek miał być jakimś motorem napędowym w ich stronę, żeby stali się bardziej bezpośredni. Miał pokazać złe nawyki ludzi. Piliśmy w studio podczas nagrywania płytki i wpadł nam ten pomysł o 1. w nocy równocześnie. Postanowiliśmy, że będzie to bonus track. Emrat dograł zwrotkę i jest, jak jest.
Emrat: Ja swoje wersy kierowałem do ogółu, nakłaniając wszystkich do zmian - do tego, żeby wszyscy zaczęli coś zmieniać w swoim szarym życiu, żeby zaczęli podejmować decyzje, które są często bolesne...
"120 uderzeń na minutę" to wasz trzeci nielegal - wydaliście go w ilości 200 sztuk, równocześnie puszczając całość w net. Jaki był odzew słuchaczy na ten krążek - co powiedzieli m.in. o wspomnianym przed chwilą kawałku "Powiedz co chcesz"?
Expe: Odzew był według mnie spoko. Ilość ściągnięć to kilka tysięcy, odwiedzin na My Space tak samo, więc jestem zadowolony, że dotarło to w różne zakątki kraju. Zaskoczeniem było dla mnie, że kupili ten album przypadkowi ludzie, po których bym się nie spodziewał. Natomiast ci, na których mi bardziej zależało, olali sprawę. Jest to trochę ch***we - ale przynajmniej teraz wiem, kto jest kto, i daje mi to w ch** więcej motywacji. Co powiedzieli o kawałku "Powiedz co chcesz"? Hmm: "kosa", "fajny track", "dobry beat", "Expe, dajesz offbeat w tej zwrotce"... i to chyba tyle.
Kodi: Ludzie ocenili naszą płytę różnie. Jedni się jarają oporowo, inni widzą przede wszystkim duży potencjał, a jeszcze inni nie jarają się w ogóle. Mnie najbardziej cieszą te drugie opinie, bo czuję, że jestem w stanie pokazać większe umiejętności niż na naszej najnowszej płycie, a póki co nie czuję się na szczycie góry. Cieszę się, że liczba słuchaczy jest większa niż po poprzednim albumie. Co do wersji na CD, to poszła prawie w całości, jak ktoś jeszcze chciałby nabyć album na CD, to wbijajcie na www.myspace.com/rezpektz. Zostało jeszcze parę sztuk.
Emrat: Chłopaki wyznaczyli sobie cel, ciężko pracowali a teraz możecie posłuchać efektu naszej wspólnej pracy. W tych kawałkach, w których zabrałem głos, jest dużo mnie, szczególnie w numerze "Za późno". Życzę im, żeby cały czas się rozwijali. Zobaczycie, jeszcze nie jeden dobry album od nas popłynie.
Po przesłuchaniu albumu "Serce miasta" - waszego poprzedniego nielegala - mój kumpel, również dziennikarz piszący dla "MHH", stwierdził w recenzji, że "Rezpektz to takie Big Up Crew, tylko że gorsze". Jak się ustosunkowujecie do tej opinii?
Kodi: Ja mam wyj***ne. (śmiech) Mogę tylko powtórzyć to, co zawsze powtarza każdy z nas (Big Up Crew i Rezpektz): to jest nasz słubicki klimat. Tu chodzi o te same inspiracje, te same zajawki, te same melanże i jeszcze masę rzeczy. Poza tym "The Chronic" jest podobny do "Doggystyle", który jest podobny do "Dogg Food". Mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi.






Twój komentarz może być pierwszy!