
Nowa płyta Limp Bizkit ma się ukazać w pierwszej połowie 2010 roku, lecz dokładna data premiery nie została podana. Informację podał na swoim Twitterze Fred Durst, a później ujawnił kilka szczegółów w rozmowie z magazynem "Kerrang!".
"Gold Cobra" będzie pierwszym albumem Limp Bizkit od czasów pochodzącej z 2005 roku EP-ki "The Unquestionable Truth (Part 1)", która nie znalazła uznania fanów. Po jej wydaniu atmosfera w grupie radykalnie się pogorszyła. Wspólnego języka od dawna nie potrafili znaleźć gitarzysta Wes Borland i wokalista Fred Durst. W efekcie ten pierwszy odszedł ostatecznie do zespołu Marilyn Mansona, a Durst regularnie zaczął się wdawać w słowne utarczki z innymi wykonawcami m.in. ze Slipkontem, Creed czy Eminemem.
W lutym tego roku zespół postanowił się reanimować, aby zagrać kilka koncertów. Muzycy oświadczyli wówczas: "Uznaliśmy, że bardziej jesteśmy zdegustowani i znudzeni stanem ciężkiej muzyki popularnej niż sobą nawzajem".
Zapowiadany album będzie pierwszą płytą nagraną w oryginalnym składzie od przełomowej w karierze Limp Bizkit "Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water" (2000). W wywiadzie dla serwisu NME.com Durst powiedział: "Mam świetne odczucia wobec tego, co teraz robimy; znacznie lepsze niż z pracy nad jakimkolwiek z poprzednich albumów".
"To nie będzie rozcieńczona wersja Limp Bizkit, ale bardziej wybuchowa, przyciągająca i pełna drajwu" - zaznaczył.
Czytaj także:
Przeczytaj Kolejne podejście Limp Bizkit
Zobacz teledyski Limp Bizkit na stronach INTERIA.PL!
Sprawdź: Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Wrocław, Praca Marketing






~ewgferh
od kiedy rap z gitarami jest metalem?
~mag
...przecież to najlepsze co nagrali. Chocolate to tylko "Boiler" i co tu przełomowego?
dodaj komentarz »wszystkie wątki »