Woodstock: Znowu upał

Ostatni dzień XIV Przystanku Woodstock (niedziela, 3 sierpnia) znów przypomniał, że to środek lata. Słońce przygrzewało mocno, a atmosfera gęstniała w oczekiwaniu na pierwszy koncert grupy Acid Drinkers - laureata Złotego Bączka, nagrody woodstockowej publiczności.

Pożegnanie z tegorocznym Woodstockiem to trzy koncerty: metalowych Acid Drinkers (początek godz. 18.00), szwedzkiej grupy Clawfinger grającej ostrą mieszankę rocka, metalu, hardcore'a i rapu oraz brytyjskiego zespołu The Stranglers, legendy nowej fali, pamiętanej z takich przebojów jak "Golden Brown", "No More Heroes" czy "Always the Sun".

Reklama

Po koncercie Acid Drinkers na głównej scenie Jurek Owsiak wręczył pamiątkowe medale dla najlepszych uczestników woodstockowej olimpiady (tegoroczna nowość na Przystanku).

Zamiast tradycyjnego meczu piłkarskiego pomiędzy ekipami Przystanku Jezus i Pokojowego Patrolu odbyło się spotkanie Patrol kontra reprezentacja Kostrzyna (\"Jezusy wyjechały, nie wiem dlaczego\" - komentował Jurek Owsiak). W regulaminowym czasie było 2:2, w karnych wygrał Kostrzyn 3:1. W meczach Patrolu z Jezusem, zawsze górą był Przystanek Jezus (złośliwi komentują ze śmiechem, że im zawsze pomagają niebiosa, bo \"Jezus strzela, a Pan Bóg piłki nosi\"), który wygrywał z dużą przewagą. Dlatego Owsiak cieszył się, że nie jest już tak źle z wynikiem Patrolu.

W Akademii Sztuk Przepięknych miało się odbyć spotkanie z dziennikarzem Edwardem Miszczakiem, współtwórcą radia RMF FM, obecnie dyrektorem programowym telewizji TVN, jednak w ostatniej chwili zostało ono odwołane. Miszczak jednak nie pojawi się na imprezie.

Z sobotniego dnia (2 sierpnia) wciąż głośno komentuje się znakomity koncert MTM i 7 tenorów z maestro Wiesławem Ochmanem na czele, którzy muzyką klasyczną i pieśniami Jana Kiepury podbili serca woodstockowiczów. Kontynuacja tego wydarzenia odbyła się już po północy w Małym Namiocie ASP - tam zorganizowano koncert "Klasyka Nocą", na którym muzycy MTM Operetki zaprezentowali autorskie aranżacje znanych utworów, od klasyki po "Jożina z Bażin".

Grający na finał drugiego dnia zespół Closterkeller swój występ zakończył grubo po 2 w nocy, gdyż rozgrzana widownia długo nie chciała wypuścić Anji Orthodox i jej kolegów ze sceny. Mimo tak późnej pory pod sceną było masę ludzi.

Sprawdź specjalny serwis INTERIA.PL poświęcony Przystankowi Woodstock.

Michał Boroń, Kostrzyn nad Odrą

Dowiedz się więcej na temat: 3" | 3' | owsiak | Jezus | Acid Drinkers | koncert | upał | woodstock

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (37)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje