Ranking najgłupszych wypowiedzi

Christina Aguillera wygrała ranking najgłupszych wypowiedzi gwiazd show-biznesu przygotowany przez brytyjską bulwarówkę "The Sun".

"Gdzie odbywa się tegoroczny festiwal w Cannes?" - to pytanie Aguilery okazało się najgłupszą wypowiedzią spośród wszystkich sklasyfikowanych. Ale trzeba przyznać, że wokalistkę gonią w tej konkurencji jej koleżanki po fachu, a także znani i szanowani aktorzy.

Reklama

Zaraz za nią znalazła się Britney Spears. Amerykańska piosenkarka stwierdziła: "Wybrałabym się gdzieś za morze... na przykład do Kanady". Ale to nie koniec - Brit jeszcze raz popisała się "znajomością" geografii: "Nigdy nie chciałam jechać do Japonii. Po prostu dlatego, że nie lubię ryb. A wiem, że to jest bardzo popularne, tam w Afryce".

Z kolei golfista Greg Norman, który zajął trzecie miejsce, zaskoczył swoją wdzięcznością dla rodziców: "Bardzo wiele zawdzięczam moim rodzicom, szczególnie mamie i tacie".

Wysoko w rankingu znalazła się piosenkarka Mariah Carey, która rozczuliła się nad dolą głodujących dzieci: "Kiedy oglądam telewizję i widzę te biedne dzieci głodujące na całym świecie, nie mogę powstrzymać łez. Też chciałabym być taka chuda, ale bez takich cierpień, śmierci i takich rzeczy".

Dziennikarzy zaciekawiła też wypowiedź modelki Lindy Evangelisty, która zdradziła, jak dba o linię: "Nie przestrzegam diety. Po prostu nie jem tyle, ile bym chciała".

Swoją dość tajemniczą filozofię życia zaprezentował słynny filmowy Rambo, czyli Sylvester Stallone, i od razu trafił do czołówki rankingu: "Szczęśliwy aktor to martwy aktor, bo tylko wtedy nie można się zmienić. Po śmierci prawdopodobnie wrócę jako szczoteczka do zębów".

Dowiedz się więcej na temat: aktor | ranking

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje