Deicide o cierpieniu

"In Torment In Hell", nowy album amerykańskiej grupy Deicide, usłyszymy już 30 lipca. "Płyta będzie o cierpieniu" - zapowiedział ostatnie wydawnictwo Deicide w barwach Roadrunner wylewny jak zwykle Glen Benton.

Jak stwierdził Glen, na okładce płyty zobaczymy "spory zestaw świńskich jaj", choć raczej trudno uznać tę obietnicę za wiążącą. Pewne jest natomiast, że na nowy materiał Deicide złożą się następujące kompozycje: "In Torment In Hell", "Christ Don't Care", "Vengeance Will Be Mine", "Imminent Doom", "Child Of God", "Let It Be Done", "Worry In The House Of Thieves" i "Lurking Among Us".

Reklama

Intrem otwierającym płytę będą fragmenty dyskusji, którą Glen, lider Deicide, stoczył kiedyś z Bobem Larsonem, telewizyjnym ewangelistą i działaczem chrześcijańskim.

Przy okazji wydania "In Torment In Hell" Benton postanowił wyjawić wreszcie swoim fanom całą prawdę o sobie: "Sram szybko, moja d**a zwykle strasznie cuchnie, jedno jajo wisi niżej niż drugie i uwielbiam duże, naturalne cycki".

Jakieś pytania?

Dowiedz się więcej na temat: Deicide | Torment | Hell | nowy album

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje