
Hiphopowiec miał wystąpić na charytatywnym koncercie w Colorado Springs w piątek (16 października). Niestety, DMX spóźnił się półtorej godziny i z tego powodu ochrona nie wpuściła rapera na scenę.
DMX został poinformowany, że organizatorzy powiadomili fanów o odwołaniu koncertu z powodu braku obecności rapera. Zdenerwowany hiphopowiec zaczął kłócić się z ochroniarzami, którzy zagrozili mu aresztowaniem:
"Za co chcecie mnie aresztować? Nie jesteście policją! Zapłacono mi, bym wystąpił" - krzyczał raper.
Gdy uparty hiphopowiec zdecydował się jednak przebić w stronę sceny, został przewrócony na podłogę. Wtedy świta DMX'a zaatakowała ochroniarzy. Wywiązała się bójka. Ostatecznie hiphopowiec dostał się na scenę, ale nie mógł wystąpić, gdyż wyłączono mu sprzęt nagłaśniający.
Według magazynu "All Hip Hop", raper nie został wpuszczony na scenę nie tylko z powodu półtoragodzinnego spóźnienia. Ponoć fundacja American Charities, organizator koncertu, nie miała pieniędzy na opłacenie występu DMX'a. Raper miał otrzymać 7 tysięcy dolarów zaliczki, a kolejne 8 tysięcy po koncercie. Tych pieniędzy ponoć nie udało się zebrać.
Poniżej możecie zobaczyć konfrontację DMX'a z ochroniarzami:
Jeden z uczestników incydentu sfilmował również bójkę świty rapera z ochroną:
Przeczytaj również:






~ziomsss ega
płaci się i nie biorą ani grosza za koncerty charytatywne to nie ma w ogóle pojęcia o branży muz...
~dx.3x
Co wy o nim wiecie... Hejterzy...
~LosMexikanos
dlatego w Europie nie powinniśmy dopuścić aby ludzie z czarnym kolorem skóry mogli rzucać sie do ...
~ree
wyskoczyć z kajdanem na szyi i wziąść za to pieniądze ?
~kornet
Baran spoznia sie 1,5 godziny i mysli ze beda sie przed nim klaniac!!!
~ewaaaaaaaa
no wlasnie. piszcie od razu tak, ze nie mieli kasy, zeby mu zaplacic. cel koncertu zacny, bo char...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »