The Beatles

The Beatles
data powstania
1957
data rozpadu
1970
pochodzenie
Wielka Brytania
4,2
Oceń
Głosy
173

Biografia

Zespół The Beatles to najważniejsza grupa artystów w historii muzyki popularnej. Żadna inna formacja, w żadnej innej dekadzie XX wieku, nie wywarła podobnego wpływu na muzykę, media, kulturę popularną, świadomość społeczną i styl życia, jaki stał się - niemal natychmiast w skali globalnej - udziałem Wielkiej Czwórki.

The Beatles powstali w Liverpoolu w czasie, kiedy angielskie miasto było światową stolicą popularnego brzmienia (znanego jako Mersey Beat). Na początku lat 60. działało w Liverpoolu ponad trzysta zawodowych, występujących publicznie kapel!

Podstawowy skład The Beatles nie wyłonił się od razu, ale nagrania płytowe zespół rozpoczął w zestawie, który przeszedł do historii: John Lennon (ur. 1940 - piosenki, gitara, śpiew), Paul McCartney (ur. 1942 - piosenki, gitara basowa, fortepian, śpiew), George Harrison (ur. 1943 - gitara, śpiew) oraz Ringo Starr (wł. Richard Starkey, ur. 1940 - perkusja). Udział George'a Harrisona w komponowaniu - podobnie zresztą jak Ringo Starra w śpiewie - był okazjonalny. Skład ten narodził się w 1962 roku.

Jednak wszyscy muzycy The Beatles występowali zawodowo znacznie wcześniej, praktycznie niemal od połowy lat 50. Jednym z ważniejszych faktów na temat Beatlesów - zazwyczaj niesłusznie przemilczanym, jako że jest to wiecznie aktualna lekcja dla współczesnej branży muzycznej - jest niebywała koncertowa aktywność z okresu poprzedzającego podpisanie kontraktu. The Beatles mieli już wtedy na koncie setki najzwyklejszych chałtur (głównie w Liverpoolu i okolicach oraz w Hamburgu, gdzie przez kilka sezonów grali do tańca w nocnych klubach), których bezpośrednim efektem była integracja brzmienia oraz intuicyjne wręcz zgranie młodych muzyków.

Historyczny kontrakt płytowy z wytwórnią Parlophone (bez wątpienia najważniejszy kontrakt w dziejach EMI), zawarto w Londynie jesienią 1962 roku. Menedżerem grupy był już wtedy Brian Epstein, zaś producentem z ramienia koncernu został człowiek, słusznie nazywany później "Piątym Beatlesem", świetny aranżer, George Martin.

Pierwszym owocem nagrań The Beatles dla EMI był singel "Love Me Do", zauważony na listach przebojów (#17), ale przełom przyniosła dopiero piosenka wydana wkrótce na drugiej małej płycie, "Please Please Me" (#2). Trzeci singel The Beatles, "From Me To You" (maj, 1963) rozpoczął bezprecedensową passę jedenastu (!) kolejnych hitów numer jeden z jedenastu kolejnych singli. Świat wchodził w epokę "beatlemanii".

Jednocześnie rozpoczęła się słynna "Brytyjska Inwazja" na USA - ekspansja muzyki, będącej w znacznej mierze kopią oryginalnych, czarnych brzmień, wywodzących się z muzyki ludowej Stanów Zjednoczonych. Beatlesi włączyli się w ten ruch pierwszą płyta długogrającą, "Please Please Me" (1963), rewolucjonizującą całą muzykę popularną za sprawą talentów twórczych spółki autorskiej Lennon/McCartney i energii wykonawczej, nietypowej wcześniej dla artystów europejskich.

Dwie następne płyty długogrające - "With The Beatles" (1963) oraz "Beatles For Sale" (1964) - sformułowały ostatecznie brzmienie "wczesnych Beatlesów". Pochodziły z nich takie przeboje, jak m.in. "All My Loving" i "Eight Days A Week".

Jednocześnie rozpoczęła się spektakularna kariera filmowa zespołu The Beatles. Okres "beatlemanii" zaowocował dwoma świetnymi filmami fabularnymi w reżyserii Richarda Lestera z udziałem czterech członków zespołu: "A Hard Day's Night" (1964) i "Help!" (1965). Zgodnie z obowiązującym zwyczajem filmom towarzyszyły albumy, zawierające kolejną imponującą dawkę przebojów. Oprócz słynnych hitów tytułowych znajdujemy tam inne klasyczne utwory, jak "I Should Have Known Better", "And I Love Her", "Can't Buy Me Love". Wyróżniają się ballady Lennona, "You've Gotta Hide Your Love Away" czy "You're Going To Lose That Girl", uaktywnia się autorsko Harrison ("I Need You"), zaś McCartney pisze dzieło swojego życia, "Yesterday".

Drugi wielki rozdział w twórczości Wielkiej Czwórki - takiego przydomku zespół dopracował się wczesnymi sukcesami - zapowiada album "Rubber Soul" (1965), prekursorski prolog do "Beatlesów dojrzałych". Coraz silniej dochodzą tu do głosu artystyczne indywidualności na łonie grupy. Lennon i McCartney częściej już piszą osobno, a ich utwory coraz bardziej zaczynają się od siebie różnić (zresztą będzie to przyczyną rozpadu kwartetu pod koniec dekady). John uderza w nutę refleksyjną i pisze utwory autobiograficzne ("Norwegian Wood", "Nowhere Man", "Girl", "In My Life"), Paul zaś cyzeluje kunszt największego kompozytora muzyki popularnej ("Michelle"). Dobiega kresu okres koncertowej działalności The Beatles - poziom techniczny nagrań grupy i nowatorstwo aranżacji sprawiły, że jej własny repertuar stał się niemożliwy do odtworzenia na żywo. Ostatni "oficjalny" koncert The Beatles odegrali przed widownią w San Francisco w sierpniu 1966 roku.

Ten pozornie nieznaczący fakt, miał doniosłe konsekwencje dla dalszego przebiegu kariery Wielkiej Czwórki. Zespół oddał się z zapałem pracy w studio pod kierunkiem George'a Martina i stworzył swoje arcydzieła, albumy "Revolver" (1966) oraz płytę uważaną często za najważniejszą w całej historii rocka, "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band" (1967). Rock'n'roll stał się "zjawiskiem artystycznym".

Wyrafinowanie The Beatles przejawiało się teraz we wszystkim - od repertuaru (ton osobisty, refleksyjny, surrealistyczne teksty), przez aranżacje (brzmieniowe niuanse, wyszukane orkiestracje, tworzenie indywidualnych brzmień dla każdej piosenki), po wygląd oraz postawy życiowe Johna, Paula, George'a i Ringo, idoli swoich czasów.

Artyzm albumów nie oznaczał bynajmniej, że brakowało na nich hitów. Przeciwnie. Trzeba też przyznać, że były to piosenki wylatujące nie tylko w przyszłość muzyki, ale również ponad wysoki przeciętny poziom anglosaskich produkcji popularnych.

"Eleonore Rigby" to przejmująco piękna, niemal ascetyczna opowieść o samotności, nagrana z towarzyszeniem sekcji smyczkowej, natomiast dziecięce kuplety utworu "Yellow Submarine" okazały się na tyle inspirujące, że powstał pełnometrażowy film.

Kolejne filmy The Beatles nie wywołały jednak zachwytów na miarę ich wczesnych produkcji, zapewne dlatego, że radykalnie się od nich różniły. "Żółta łódź podwodna" to arcydzieło współczesnej animacji, ale fanów rozczarował fakt, że Beatlesi byli w filmie prawie nieobecni. Natomiast własna telewizyjna produkcja Wielkiej Czwórki, fabularyzowana impresja "Magical Mystery Tour" (1967) zasłużenie zebrała cięgi, choć film wzbogaciły m.in. "Fool On The Hill" (Paul) i "I'm A Walrus" (John).

Na płytowym wydaniu "Magicznej podróży" znalazły się dwa hity znane z singla zapowiadającego wcześniej "Sierżanta Pieprza", a uznanego za najlepszy w całym dorobku zespołu, dwie urocze piosenki nawiązujące do dzieciństwa obu artystów w Liverpoolu: "Penny Lane" (Paul) i "Strawberry Fields Forever" (John). Oba utwory są również akademickim przykładem stylistycznego "rozchodzenia się" ich autorów.

Decentralizacja na łonie The Beatles ujawniła się w całej jaskrawości podczas sesji nagraniowych do legendarnego "Białego Albumu". Cały "White Album" (1968) to właściwie solowe piosenki poszczególnych członków grupy wykonywane z udziałem kolegów. Jest to zarazem "opus magnum" Wielkiej Czwórki, na tym etapie rozpadu grupy krystalizowanie się tożsamości poszczególnych członków działało twórczo: "Back In The USSR", "Ob-La-Di, Ob-La-Da", "Blackbird", "I Will", "Helter Skelter" (Paul), "Happiness Is A Warm Gun", "I'm So Tired", "Julia", "Yer Blues", "Revolution" (John) czy "While My Guitar Gently Weeps" Harrisona i śpiewane przez Ringo "Good Night".

Wielki finał wielkiej kariery wielkiego zespołu znalazł dokumentację na dwóch albumach, "Abbey Road" (1969) i "Let It Be" (1970) - kolejność nagrań była odwrotna. Temu drugiemu towarzyszył znakomity film dokumentalny pod tym samym tytułem. Jeżeli ktoś miał jeszcze nadzieje, że Wielka Czwórka przetrwa, obejrzenie "Let It Be" (reż. Michael Lindsay-Hogg) rozwiewało je ostatecznie.

"Łabędzi śpiew" Beatlesów to zarazem kilka najlepszych singli w dziejach zespołu: "Hey Jude", "Get Back", "Something" (ta ostatnia piosenka była dziełem rozwijającego się w imponującym tempie Harrisona i zarazem jedynym hitem numer jeden Beatlesów napisanym przez gitarzystę). Jednak największym artystycznym dokonaniem The Beatles - zwłaszcza z perspektywy minionych dekad - wydaje się ich ostatnie zespołowe dzieło studyjne, zaskakujący nawet dziś album "Abbey Road".

Koniec The Beatles nastąpił w 1970 roku, co ostatecznie zamykało pewną epokę. Zespół przegrywał w ostatnich latach rywalizację z takimi potęgami nowego rocka, jak Led Zeppelin czy formacje progresywne (m.in. The Jimi Hendrix Experience). Ale w zakresie siły oddziaływania na muzykę i całą światowa kulturę popularną Beatlesi pozostali niedoścignieni i nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić.

Po rozpadzie Wielkiej Czwórki rozpoczął się okres kariery solowej każdego z jej muzyków. Zgodnie z przewidywaniami największe sukcesy artystyczne odniósł na tym polu John Lennon, zaś komercyjne - Paul McCartney. Ringo Starr poświęcił się początkowo karierze filmowej, zaś George Harrison rozwinął wreszcie skrzydła, wydając znakomity, trzypłytowy album "All Things Must Pass" (1970).

Nadzieje na odrodzenie The Beatles - oraz z wiązane z nimi pogłoski i plotki - wybuchały regularnie przez całą następną dekadę. Tragiczny i definitywny kres położyła im absurdalna śmierć Johna Lennona z rąk szaleńca w grudniu 1980 w Nowym Jorku. George Harrison zmarł po długiej chorobie w listopadzie 2001. Nieśmiertelność zapewnili sobie już wcześniej, podobnie jak ich koledzy.

Teksty piosenek (280)

Najlepsze tematy