Rodzice Lady Gagi, Cynthia i Joe Germanotta, wsparci finansowo przez słynną córkę otworzyli w minionym tygodniu w Nowym Jorku włoską restaurację o nazwie "Joanne". Lokal został nazwany na cześć zmarłej cioci gwiazdy.
Osoba Lady Gagi spowodowała, że restauracja już cieszy się ogromną popularnością, a stoliki są zarezerwowane na kilka tygodni do przodu.
Krytycy kulinarni, dla których "Joanne" stała się łakomym kąskiem, nie zostali zaproszeni na otwarcie restauracji. Jednak jednemu z nich, Steve'owi Cuozzo z "New York Post", udało się dostać do środka.
Krytyk delikatnie mówiąc nie był zachwycony jedzeniem, które mu zaserwowano, a artykuł o "Joanne" zatytułował " You'll Gag on the Food at Gaga's" (w wolnym tłumaczeniu: "Jedzenie u Gagi odbierze ci mowę").
Steve Cuozzo napisał, że potrawy w restauracji rodziców Lady Gagi jest "niewymownie tłuste", a kelnerzy "nie mają pojęcia o swojej pracy".
Krytyk twierdzi, że czekał na zamówionego kalmara blisko godzinę. Zamówione owoce morza miały smakować "jak podeszwa". Cuozzo skrytykował również sałatkę i spaghetti.Wreszcie dziennikarz zarzucił, że w restauracji rodziców Lady Gagi jest bardzo drogo.







~mk
odcięcie kuponu od sławy
~niezadowolona
Gesslerowej. Drogo, niesmacznie, tłusto i czeka się godzinami. Dobrana para: Gaga i Gessler.
~Smakosz
pojadę!!!!!!
~o
~peter
~daniel
MichalSkot
się przydała...
~Dr.H.L.
masz kasy to gdzie się pchasz dziku bieszczadzki!
~poaolo
~Fasola
tym ,kazdenu smakuje cos innego, a, ze tlusto? Kto im kaze to jesc???!!!!!
~JACHO
gdyż wygląda jak foczka, która wypłynęła na plażę.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »