Wybory prezydenckie USA 2016: Kogo popierają gwiazdy muzyki?

1 marca Stany Zjednoczone przeżywały "Superwtorek", czyli dzień, kiedy to w największej liczbie stanów odbywają się prawybory, podczas których wybierani są partyjni delegaci. Oni mają zdecydować, który z kandydatów powalczy o fotel prezydenta. Największymi zwycięzcami tego dnia byli Hillary Clinton z Partii Demokratycznej oraz Donald Trump powiązany z republikanami. Wybory budzą również spore zainteresowanie wśród gwiazd muzyki. Kogo popierają artyści? O tym poniżej.

Donald Trump

Zwolennicy: Nick Carter, Kid Rock, Azealia Banks, Billy Corgan

Reklama

Trzeba przyznać, że za Donaldem Trumpem nie stoi armia celebrytów i artystów. Wśród tych, którzy publicznie oświadczyli, że będą głosować na tego milionera, jest m.in. członek Backstreet Boys Nick Carter. Azealia Banks stwierdziła, że zagłosuje na republikanina, gdyż zawiodła się na demokratach, a poza tym uważa, że Trump jako jedyny może zdusić wielkie korporacje. Kid Rock stwierdził natomiast, że kontrowersyjny milioner robi najlepsze widowisko i dlatego postanowił go wesprzeć finansowo.

Przeciwnicy: R.E.M., Neil Young, The Rolling Stones, Aerosmith, Miguel, Flea, Miley Cyrus, Adele, Frank Ocean, Henry Rollins, David Byrne, Corey Taylor (Slipknot), Shakira, Ricky Martin, Roger Waters, Selena Gomez, Def Leppard, Zedd

Wrażenie robi natomiast lista przeciwników Trumpa, która jest długa, a artyści znajdujący się na niej cieszą się ogromną popularnością.

Trump niektórym podpadł używając ich muzyki bez pozwolenia. Z powodu złamania praw autorskich wściekli byli m.in. R.E.M., The Rolling Stones, Neil Young, Adele oraz Aerosmith. Co ciekawe, Steven Tyler i Joey Kramer poglądami są blisko republikanów, jednak poglądy to jedno, a puszczanie piosenek na wiecach bez zgody twórców, to drugie.

Negatywnie na temat Trumpa wypowiadali się artyści związani z latynoskimi korzeniami (Selena Gomez) lub pochodzący z Ameryki Południowej. Shakira stwierdziła, że nie można popierać takiej ignorancji, natomiast Ricky Martin stwierdził, że gdy słyszy kandydata, to gotuje się w nim krew.

Milioner nie ma również zbyt dużego poparcia wśród Afroamerykanów. Przypadek Banks jest tutaj wyjątkiem. Przeciwko kandydatowi na prezydenta wypowiedzieli się m.in. Frank Ocean oraz Miguel, który stwierdził, że "Trump to pieprzony ignorant". Will Smith przyznał natomiast, że gdyby mógł, to wystartowałby w wyborach, aby go pokonać.

Miley Cyrus napisała na Instragramie, że zwycięstwo Trumpa będzie "pieprzonym koszmarem". Wokalistka wrzuciła również swoje zapłakane zdjęcie, obiecując, że jeżeli kandydat Republikanów wygra, to wyjedzie ze Stanów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama